Kategorie: Maszyny i urządzenia Procesy przeróbcze Bezpieczeństwo i środowisko
Prawidłowa odpowiedź to gaz ziemny, co wynika z kilku praktycznych i technicznych powodów. W branży przeróbki mechanicznej kopalin, a także w wielu gałęziach przemysłu, suszarki bębnowe bardzo często są zasilane właśnie gazem ziemnym. I to nie jest przypadek – gaz ziemny to paliwo o wysokiej kaloryczności i łatwej regulacji spalania, co pozwala uzyskać stabilną temperaturę procesu suszenia. Odpowiednie sterowanie płomieniem umożliwia optymalne dostosowanie warunków do rodzaju i wilgotności materiału, co w efekcie przekłada się na efektywność energetyczną i jakość produktu końcowego. Poza tym, gaz ziemny, w porównaniu do innych paliw kopalnych jak węgiel czy olej opałowy, emituje mniej zanieczyszczeń – a to już jest istotna sprawa pod kątem ochrony środowiska i spełniania norm emisji. Moim zdaniem, nie bez powodu suszarnie bębnowe stosowane na dużą skalę prawie zawsze mają instalacje gazowe, bo to po prostu pewny, przewidywalny i relatywnie bezpieczny wybór. Warto zwrócić uwagę, że gaz ziemny pozwala też na szybkie uruchamianie i wygaszanie urządzeń, co jest doceniane w praktyce, gdy trzeba pracować w trybie przerywanym. Branżowe dobre praktyki i obowiązujące normy wręcz promują stosowanie gazu ziemnego w suszarniach, bo to podnosi zarówno wydajność zakładu, jak i bezpieczeństwo obsługi.