Odmulanie to zdecydowanie najskuteczniejsza metoda, gdy mamy do czynienia z wilgotnymi lub mokrymi materiałami powstałymi podczas przeróbki węgla. Chodzi tutaj głównie o oddzielenie drobnych cząstek ilastych, mułów czy innych zanieczyszczeń, które są zawieszone w wodzie i trudno je odfiltrować za pomocą standardowych metod odpylania. W praktyce odmulanie stosuje się w separatorach wodnych, hydrocyklonach albo na sitach wibracyjnych, gdzie wykorzystuje się wodę do wypłukania niepożądanych frakcji. Z mojego doświadczenia wynika, że w zakładach przeróbczych odmulanie jest wręcz niezbędne, bo pozwala nie tylko na poprawę jakości produktu, ale też na ograniczenie zużycia wody w dalszych etapach. Co istotne, zgodnie z normami branżowymi, np. PN-G-04502, właściwe odmulanie wpływa na sprawność procesu wzbogacania i pozwala na ochronę maszyn przed nadmiernym zużyciem. Warto pamiętać, że metody suche, jak odpylanie, tracą sens przy dużej wilgotności, bo pył po prostu się nie tworzy. Moim zdaniem, kto raz widział, jak skutecznie działa odmulanie w praktyce, ten nie ma już wątpliwości – to podstawa w przygotowaniu masy węglowej do dalszego przerobu.
W przypadku gdy materiał pochodzący z procesu przeróbki węgla jest wilgotny lub wręcz mokry, klasyczne podejścia do usuwania drobnych frakcji pyłowych, takie jak odpylanie powietrzne, przestają być efektywne. Tu łatwo można pomylić funkcje poszczególnych procesów i technologii. Przykładowo, brykietowanie polega na formowaniu drobnych frakcji węgla w większe, zwarte brykiety pod wpływem ciśnienia, czasem z dodatkiem lepiszcza. Proces ten jest przydatny do zagospodarowania drobnych frakcji, ale nie usuwa samych zanieczyszczeń ilastych ani nie jest ukierunkowany na oczyszczanie mokrego materiału – raczej przetwarza już oczyszczony urobek. Peletyzacja z kolei to proces podobny do brykietowania, jednak tworzy się mniejsze, kuliste granulki – pelety, co ma znaczenie przy innych rodzajach kopalin lub materiałach, np. rudach żelaza, ale nie rozwiązuje problemu zawiesiny mułowej w wodzie. Rozmywanie bywa nieprecyzyjnie rozumiane – czasem traktuje się je jako dodawanie wody do materiału w celu rozluźnienia konsystencji, lecz nie jest to metoda oddzielania frakcji ilastych od materiału węglowego. Z technicznego punktu widzenia, tylko odmulanie polega na usunięciu cząstek mułowych z zawiesiny wodnej, przez co poprawia efektywność dalszych procesów wzbogacania i chroni maszyny przed zapychaniem. Typowym błędem jest utożsamianie procesów aglomeracji (brykietowania, peletyzacji) z procesami oczyszczania, kiedy w rzeczywistości spełniają zupełnie inne zadania w cyklu technologicznym. Z doświadczenia zakładów przeróbczych wynika jasno, że nieumiejętny dobór procesu prowadzi do strat materiałowych i pogorszenia jakości produktu końcowego.