Właściwie wskazane, że na sitach łukowych otrzymuje się ziarna o wymiarach 10–31 mm. Sita łukowe to bardzo popularne urządzenie wykorzystywane w procesach odwodnienia i klasyfikacji materiałów ziarnistych w przemyśle wydobywczym. Ich geometria oraz wielkość otworów są tak dobrane, żeby skutecznie oddzielać frakcje o wskazanych rozmiarach, głównie średnie ziarna. W praktyce najczęściej spotyka się sita łukowe przy przeróbce węgla czy kruszyw, gdzie wymagane jest oddzielenie wody z materiału o uziarnieniu właśnie w tym zakresie. W przypadku zbyt drobnych ziaren skuteczność odwodnienia znacznie spada, bo sitowe otwory ulegają szybszemu zatykaniu, natomiast dla zbyt dużych kawałków urządzenie traci efektywność i stabilność działania. Moim zdaniem warto tu pamiętać o zaleceniach producentów maszyn oraz o normach branżowych, które sugerują stosowanie sit łukowych właśnie dla frakcji powyżej 10 mm, ale nie przekraczającej 31 mm. Spotkałem się z sytuacjami w zakładach przeróbczych, gdzie próby odwodnienia grubszych lub drobniejszych frakcji kończyły się licznymi awariami i stratami surowca. Dobrze jest zatem trzymać się tej granicy. Sita łukowe są cenione za prostą budowę oraz niską awaryjność, ale też trzeba pamiętać, że odpowiedni dobór zakresu uziarnienia ma tu kluczowe znaczenie dla wydajności całego układu.
Warto dokładniej przyjrzeć się temu, jakie frakcje ziaren najskuteczniej są odwadniane na sitach łukowych. Wbrew pozorom, zbyt duże ziarna, np. powyżej 40 mm, nie są efektywnie oddzielane przez tego typu urządzenia, bo ich masa oraz rozmiar powodują, że nie układają się równomiernie na powierzchni sita – często wręcz mogą blokować przepływ wody lub zsuwać się z powierzchni, nie dając porządnego efektu odwodnienia. Z drugiej strony, bardzo drobne ziarna – rzędu 0–1 mm – mają tendencję do przechodzenia przez otwory sitowe razem z wodą, szczególnie jeżeli nie zastosujemy dodatkowego sprzętu, jak hydrocyklony czy prasy filtracyjne. Typowym błędem jest zakładanie, że sita łukowe działają uniwersalnie dla każdej granulacji, podczas gdy w rzeczywistości ich konstrukcja i działanie są zoptymalizowane właśnie pod średnie frakcje, czyli 10–31 mm. Taka specyfikacja wynika z wymogów technologicznych oraz z praktycznych doświadczeń zakładów przeróbczych – tam, gdzie próbowano odwodnić większe lub mniejsze ziarna, kończyło się to spadkiem wydajności, większym zużyciem maszyn lub stratami materiału. Spotyka się mylne przekonanie, że wystarczy zmienić rozmiar oczek w sicie i wszystko zadziała, ale to tak nie działa – geometria sita łukowego, jego nachylenie i system odprowadzania wody są ściśle powiązane z przeznaczonym dla niego zakresem uziarnienia. Z mojego punktu widzenia, warto pamiętać, że dobór odpowiedniej metody odwodnienia to nie tylko kwestia teoretyczna, ale i praktyczna – jeśli nie trzymamy się zalecanych zakresów, wpada się w błędne koło awarii, strat i przestojów w produkcji.