Kategorie: Procesy przeróbcze Transport i magazynowanie Bezpieczeństwo i środowisko
Zagrożenie wybuchem pyłu węglowego podczas procesu przeróbki zdecydowanie najczęściej pojawia się na przesypach. To właśnie w tym miejscu transportowany węgiel jest dynamicznie zrzucany z taśmy na taśmę albo do innych urządzeń, co prowadzi do unoszenia się drobnych cząstek pyłu w powietrzu. Moim zdaniem to jeden z najbardziej newralgicznych momentów w całym procesie – pył jest suchy, bardzo drobny, a dodatkowo w powietrzu może tworzyć się tzw. chmura pyłowa. Takie warunki idealnie wpisują się w charakterystykę potencjalnej atmosfery wybuchowej, zgodnie z normami ATEX i wytycznymi dotyczącymi bezpieczeństwa pracy w przemyśle wydobywczym. Praktyka pokazuje, że na przesypach wystarczy iskra od uszkodzonego łożyska czy przegrzania elementu metalowego, by doszło do poważnego wypadku. Z tego powodu przesypy wyposaża się w systemy odpylania, regularnie kontroluje ich stan techniczny i stosuje surową dyscyplinę techniczną. Z mojego doświadczenia wynika, że bagatelizowanie tego zagrożenia kończy się nie tylko przestojami, ale czasem też stratami ludzkimi – dlatego zawsze warto traktować przesypy jako miejsca szczególnego ryzyka. W odróżnieniu od innych urządzeń, na przesypach występuje największe zagrożenie wybuchem pyłu, ponieważ to właśnie tam powstają i unoszą się najdrobniejsze frakcje, które w odpowiednich warunkach mogą ulec zapłonowi.