Odpowiedź metan i wodór jest prawidłowa, bo tylko te dwa spośród wymienionych gazów rzeczywiście zaliczają się do gazów palnych. Metan (CH4) to główny składnik gazu ziemnego wykorzystywanego powszechnie jako paliwo w przemyśle oraz gospodarstwach domowych, m.in. do ogrzewania czy w silnikach gazowych. Wodór (H2), chociaż rzadziej spotykany w klasycznym zastosowaniu domowym, jest wyjątkowo palny i coraz częściej pojawia się w nowoczesnych technologiach energetycznych, chociażby w ogniwach paliwowych. Oba te gazy są bardzo istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa – mają niską energię zapłonu i szeroki zakres stężeń palnych w powietrzu, przez co w zakładach przemysłowych wymagają szczególnej ostrożności podczas magazynowania i transportu. W praktyce przeróbki kopalin czy przetwórstwa chemicznego należy zawsze uwzględniać ich obecność jako potencjalne zagrożenie wybuchowe, stosując odpowiednie czujniki, systemy wentylacji i rygorystyczne procedury bezpieczeństwa zgodne np. z normą PN-EN 60079 dot. atmosfer wybuchowych. Moim zdaniem warto też pamiętać, że nawet niewielkie przecieki tych gazów mogą prowadzić do poważnych incydentów, więc dobra znajomość ich właściwości jest w branży absolutną podstawą. Spotkałem się też z przypadkami, gdzie niedocenienie obecności wodoru skutkowało niekontrolowanymi reakcjami – dlatego zawsze warto mieć się na baczności.
Wiele osób intuicyjnie może kojarzyć hel, azot czy argon z przemysłem chemicznym i gazami technicznymi, ale tylko metan oraz wodór należą do gazów palnych. Hel i argon są gazami szlachetnymi i praktycznie nie wchodzą w reakcje chemiczne, a tym bardziej nie są palne – wykorzystuje się je raczej jako gazy ochronne przy spawaniu czy chłodzeniu, nigdy jako paliwa. Azot z kolei, stanowiący większość powietrza atmosferycznego, charakteryzuje się bardzo wysoką stabilnością chemiczną i jest używany wręcz do tłumienia ognia, a nie do jego podtrzymywania. Typowym błędem jest utożsamianie wszystkich gazów występujących w technice z gazami palnymi – z mojego doświadczenia to częsty skrót myślowy, szczególnie gdy ktoś nie miał jeszcze okazji pracować przy instalacjach gazowych czy w laboratorium. Metan i wodór znacząco różnią się pod tym względem od wymienionych niepalnych gazów: ich cząsteczki są proste, łatwo ulegają spalaniu z wydzieleniem dużych ilości ciepła i – niestety – mogą tworzyć wybuchowe mieszaniny z powietrzem nawet przy stosunkowo małych stężeniach. Z punktu widzenia bezpieczeństwa w zakładach przetwórstwa kopalin, znajomość tej właściwości ma kluczowe znaczenie: tylko gazy palne należy klasyfikować i traktować zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony przeciwwybuchowej (ATEX, PN-EN 60079). W praktyce błędna identyfikacja gazu może prowadzić do niedoszacowania zagrożenia i braku odpowiednich zabezpieczeń – stąd tak ważne, by poprawnie rozróżniać gazy palne od niepalnych już na etapie projektowania czy eksploatacji urządzeń.