Odpowiedź 'groszek' jest tutaj jak najbardziej trafna, bo właśnie ten sortyment nie zalicza się do grupy tak zwanych sortymentów grubych węgla kamiennego. Sortymenty grube to głównie kęsy, kostka oraz orzech, czyli frakcje o największych ziarnach, typowe dla węgla używanego w gospodarstwach domowych oraz w niektórych instalacjach przemysłowych. Groszek natomiast to już sortyment drobniejszy, o mniejszych rozmiarach ziaren, najczęściej stosowany w kotłach retortowych czy tzw. kotłach z podajnikiem. W klasyfikacji handlowej i technologicznej, przyjmuje się, że sortymenty grube zaczynają się od około 25 mm, a groszek to już przedział ziaren w okolicach 5–31,5 mm (w zależności od normy i producenta), czyli mniej niż kostka lub orzech. W praktyce, rozróżnienie to ma spore znaczenie np. przy doborze odpowiedniego węgla do pieca, bo zbyt drobny sortyment może powodować problemy z podawaniem paliwa lub nieefektywne spalanie. Z mojego doświadczenia wynika, że zrozumienie tych różnic faktycznie ułatwia pracę w zakładach przeróbki i na składach opału – dobrze jest więc znać, które sortymenty są zaliczane do poszczególnych grup.
Sortymenty takie jak orzech, kęsy czy kostka od lat są zaliczane do sortymentów grubych w klasyfikacji węgla kamiennego. To klasyka w branży – zarówno w handlu detalicznym, jak i w procesach technologicznych w zakładach przeróbki. Mylenie ich z sortymentami drobnymi to dość częsty błąd, zwłaszcza wśród osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z górnictwem lub technologią przeróbki. Orzech to ziarna o dużych rozmiarach, popularne w piecach domowych. Kostka, jeszcze większa, często stosowana jest w większych instalacjach lub tradycyjnych kotłach. Kęsy to już największe frakcje – czasem nawet powyżej 100 mm. Te sortymenty powstają podczas rozdrabniania i sortowania węgla na przesiewaczach, gdzie kontroluje się odpowiednie frakcje ziarnowe. W przeciwieństwie do nich, groszek jest znacznie drobniejszy i zwykle trafia do kotłów z podajnikami lub instalacji, gdzie wymagana jest drobniejsza frakcja. Pomieszanie tych pojęć może prowadzić do nieprawidłowego doboru paliwa, strat technologicznych czy problemów z eksploatacją urządzeń. Przykładem typowego błędu myślowego jest założenie, że orzech czy kostka też są drobnymi sortymentami, bo ich nazwy nie brzmią „masywnie”. Jednak w praktyce ich granulacja wyraźnie je kwalifikuje do sortymentów grubych. Zwracaj zawsze uwagę na parametry ziarnowe i obowiązujące normy, a unikniesz takich pomyłek.