Czujniki przenośne wykrywające metan w powietrzu faktycznie nie są środkiem ochrony indywidualnej, co łatwo pomylić, bo dbają o bezpieczeństwo. Ale różnica zasadnicza: środki ochrony indywidualnej (ŚOI) mają bezpośrednio chronić pracownika – działają fizycznie na ciało osoby, zmniejszają skutki narażeń, np. od hałasu, upadku czy kontaktu z substancjami szkodliwymi. W praktyce ŚOI to np. szelki bezpieczeństwa, hełmy, rękawice, obuwie, ochraniacze słuchu, okulary ochronne itd. Czujniki metanu to urządzenia kontrolno-pomiarowe – ich zadaniem jest sygnalizowanie obecności zagrożenia, ale nie zabezpieczają bezpośrednio pracownika, tylko informują, że należy podjąć określone działania (np. ewakuacja). Moim zdaniem wielu pracowników myli te kwestie, bo w branży górniczej bezpieczeństwo to temat rzeka, a pojęcia często się nakładają. Warto pamiętać – standardy BHP rozróżniają sprzęt ochrony osobistej i urządzenia monitorujące. Czujniki metanu są superważne, wymagają regularnej kalibracji zgodnie z normami zakładowymi, ale nie zastąpią indywidualnej ochrony (jak szelki czy nauszniki). Z mojego doświadczenia – im lepsza świadomość podziału sprzętu, tym mniej nieporozumień podczas kontroli czy audytów zakładowych.
Wiele osób sądzi, że wszystkie zabezpieczenia stosowane na stanowiskach pracy należą do środków ochrony indywidualnej, ale to poważny błąd myślowy. Typowy przykład: czujniki przenośne wykrywające metan – one na pierwszy rzut oka wydają się sprzętem chroniącym człowieka, bo ostrzegają przed niebezpieczeństwem. Jednak w rzeczywistości czujniki te są urządzeniami kontrolno-pomiarowymi. Ich rolą jest sygnalizowanie zagrożenia (np. obecności metanu w powietrzu), nie chronią jednak bezpośrednio organizmu pracownika. Nie zapobiegają skutkom oddziaływania szkodliwego czynnika na ciało. Takie podejście prowadzi do lekceważenia znaczenia prawidłowego doboru i stosowania prawdziwych ŚOI, które fizycznie ograniczają skutki zagrożeń: szelki chroniące przed upadkiem absorbują energię podczas spadania, nauszniki i wkładki zmniejszają hałas docierający do ucha, ochraniacze stóp i obuwie ochronne zabezpieczają nogi przed urazami mechanicznymi i chemicznymi. Pracownicy czasem mylą się, bo urządzenia monitorujące są nieodłącznym elementem procedur bezpieczeństwa w kopalniach czy zakładach przeróbczych, ale zgodnie ze standardami BHP nie wchodzą one w skład środków ochrony indywidualnej. Warto zawsze sprawdzać, czy dany sprzęt nosi się na ciele i czy bezpośrednio chroni zdrowie – to główne kryterium przy klasyfikacji do ŚOI. Niedokładne rozumienie tych pojęć może prowadzić do błędnych ocen ryzyka i pominięcia istotnych wymogów prawnych oraz proceduralnych.