Do uszkodzenia płyty filtracyjnej dochodzi podczas pracy
W przypadku prasy komorowej bardzo często pojawia się problem uszkodzenia płyty filtracyjnej. Wynika to z charakterystyki pracy tego urządzenia – płyty są poddawane znacznym obciążeniom mechanicznym, ciśnieniom oraz cyklicznym zmianom sił podczas procesu filtrowania i opróżniania komór. W praktyce, zwłaszcza gdy obsługa nie kontroluje równomiernego rozkładu ciśnienia albo gdy do prasy dostaje się materiał o zbyt dużych, twardych frakcjach, płyta może pęknąć lub ulec deformacji. Spotyka się też uszkodzenia spowodowane niewłaściwym montażem czy brakiem regularnej konserwacji – osadzanie się osadów na powierzchni płyty prowadzi do nierównomiernego obciążenia, co sprzyja awariom. Z mojego doświadczenia wynika, że w dobrze zarządzanych zakładach zawsze zwraca się uwagę na kontrole stanu płyt, a ich wymiana traktowana jest jako rutynowy element utrzymania ruchu. Co ciekawe – przy zastosowaniu nowoczesnych materiałów kompozytowych można znacznie wydłużyć żywotność płyt, ale niestety i one poddawane są sporym naprężeniom. Moim zdaniem, znajomość typowych awarii prasy komorowej to podstawa pracy każdego operatora w zakładzie przeróbczym. Tego typu wiedza pozwala nie tylko unikać strat produkcyjnych, ale też poprawia bezpieczeństwo pracy.
Dość często zdarza się, że myli się urządzenia stosowane w przeróbce kopalin pod względem ich podatności na awarie określonych elementów. Wirówka bezkoszowa, mimo że poddana jest dużym siłom odśrodkowym, nie posiada płyty filtracyjnej w konstrukcji – jej działanie opiera się na rozdzielaniu faz poprzez siłę odśrodkową i nie występuje w niej klasyczna płyta filtracyjna, jak w prasie komorowej. Pompy wyporowe również nie mają płyt filtracyjnych, a ich głównymi elementami narażonymi na uszkodzenia są uszczelnienia, wirniki bądź tłoki w zależności od typu. Dość często spotykam się z przekonaniem, że każda maszyna do odwadniania lub separacji musi mieć płytę filtracyjną, co jest właśnie takim typowym uproszczeniem. Suszarka bębnowa z kolei to zupełnie inny rodzaj urządzenia – służy do odparowania wilgoci z materiałów, tu nie stosuje się filtracji mechanicznej przez płyty, tylko proces suszenia termicznego. Z mojego punktu widzenia mylenie tych urządzeń najczęściej wynika z łączenia pojęć przeróbki mechanicznej i de facto procesów filtracji. Dobre praktyki branżowe jasno wskazują, że tylko w prasie komorowej płyta filtracyjna jest kluczowym elementem roboczym i to ona najczęściej ulega uszkodzeniu podczas eksploatacji. Umiejętność rozróżnienia typów urządzeń i ich budowy to absolutny fundament wiedzy operatora lub technika w przemyśle przeróbczym – unikanie takich pomyłek wpływa potem na efektywność pracy i minimalizowanie kosztów awarii.