Drobnoziarniste odpady powęglowe rzeczywiście nie nadają się do oczyszczania piasków szklarskich i tu akurat nie ma drogi na skróty. Piaski szklarskie wymagają bardzo wysokiej czystości, szczególnie jeśli chodzi o zawartość węgla i innych zanieczyszczeń mineralnych czy organicznych. Drobnoziarniste odpady powęglowe mają bardzo dużo substancji ilastych, cząstek organicznych oraz nierównomierną granulację, przez co same mogą stać się źródłem zanieczyszczenia, a nie środkiem oczyszczającym. Takie odpady nie poprawiają, a wręcz pogarszają jakość piasku, co może uniemożliwić wyprodukowanie dobrego szkła. W praktyce branżowej raczej nie spotyka się prób wykorzystania takich materiałów do poprawy składu piasków szklarskich. Standardy przemysłowe wyraźnie wskazują, że tylko specjalistyczne odczynniki i techniki, jak flotacja czy separacja magnetyczna, mogą być wykorzystywane do oczyszczania piasków szklarskich. Z mojego doświadczenia wynika, że próby użycia odpadów powęglowych do takich celów często kończą się stratą czasu i materiału. Natomiast do rekultywacji terenów, produkcji paliw czy kruszyw sztucznych drobnoziarniste frakcje powęglowe nadają się całkiem nieźle – to całkiem popularne w praktyce rozwiązania.
Często pojawia się przekonanie, że drobnoziarniste odpady powęglowe można wykorzystać praktycznie do wszystkiego, ale to nie do końca prawda. Wiele osób zakłada, że skoro takie odpady znajdują zastosowanie przy rekultywacji terenów czy nawet produkcji kruszyw sztucznych, to sprawdzą się też przy oczyszczaniu piasków szklarskich. Tutaj jednak w grę wchodzą zupełnie inne wymagania dotyczące czystości i właściwości materiału. Piaski szklarskie są bardzo wrażliwe na domieszki węglowe – już niewielka zawartość materii organicznej, w tym węgla, potrafi zniszczyć cały wsad i uniemożliwić produkcję wysokiej jakości szkła. Dodanie drobnoziarnistych odpadów powęglowych tylko pogorszy sprawę, bo wprowadzi do piasku zarówno pyły, jak i dodatkowe zanieczyszczenia. W praktyce przemysłowej nie stosuje się takich odpadów do oczyszczania piasków, bo po prostu nie da się wtedy uzyskać parametrów wymaganych przez hutnictwo szkła. Z drugiej strony, drobnoziarniste odpady powęglowe są naprawdę cennym surowcem do rekultywacji i niwelacji terenów, gdzie działają jako materiał wypełniający, poprawiają strukturę gleby czy nawet ograniczają erozję. W przemyśle kruszyw sztucznych oraz przy produkcji paliw przemysłowych również znajdują zastosowanie, bo ich skład chemiczny i właściwości fizyczne na to pozwalają. Typowym błędem jest mylenie zastosowań wynikających z granulacji czy pochodzenia odpadu z wymaganiami dotyczącymi czystości chemicznej surowca. W przypadku piasków szklarskich liczy się nie tylko rozmiar ziarna, ale i minimalna zawartość zanieczyszczeń, a tutaj drobnoziarniste odpady powęglowe są po prostu nie do przyjęcia.