Prawidłowo wskazałeś, że drobnoziarniste pyły węglowe nie są wykorzystywane do produkcji lizawk węglowych. Lizawek, czyli zapewniających suplementację minerałów dla zwierząt, nie produkuje się z pyłów węglowych, bo materiał ten nie posiada właściwości odżywczych ani nie nadaje się do bezpiecznego spożycia przez zwierzęta. Zdecydowanie nie stosuje się w przemyśle paszowym wyrobów węglowych tego typu, bo to by było wręcz niezgodne z przepisami. Z kolei brykiety, granulaty czy aglomeraty węglowe to wyroby powszechnie produkowane właśnie z drobnych frakcji węgla, które w innym przypadku byłyby odpadem. Dzięki technologiom aglomeracji, prasowania czy granulowania, możliwe jest uzyskanie użytecznych paliw stałych z pyłów i miałów, które mają całkiem przyzwoite parametry spalania i ułatwiają transport oraz magazynowanie. To rozwiązanie jest szeroko stosowane w krajach, gdzie liczy się pełne wykorzystanie surowców. Moim zdaniem, to świetny przykład praktycznego podejścia do gospodarki surowcami i minimalizowania strat. W branży przeróbki kopalin zawsze chodzi o efektywność i bezpieczeństwo – a wykorzystywanie pyłów węglowych do celów spożywczych byłoby kompletnie nieodpowiedzialne i niezgodne z dobrymi praktykami oraz normami bezpieczeństwa.
Wybór odpowiedzi związanych z aglomeratami, granulatami lub brykietami węglowymi wskazuje na pewne nieporozumienie co do praktycznego zastosowania drobnoziarnistych pyłów węglowych w przemyśle. W rzeczywistości, to właśnie one stanowią podstawę do produkcji wymienionych wyrobów. Pyły, miał i inne drobne frakcje węglowe są trudne do bezpośredniego wykorzystania energetycznego, bo słabo się transportują, pylą, mają niską gęstość nasypową i stwarzają zagrożenia wybuchowe. Dlatego od dziesięcioleci stosuje się technologie aglomeracji, brykietowania czy granulowania, które pozwalają scalić drobny surowiec w formy o odpowiednich właściwościach użytkowych – to standard w nowoczesnych zakładach przeróbczych. W przypadku lizawek węglowych, taka technologia nie istnieje i nie ma żadnego uzasadnienia technologicznego czy zdrowotnego, by stosować węgiel w paszach. Jest to rozwiązanie niezgodne z przepisami bezpieczeństwa żywności i BHP, a także całkowicie niepraktyczne z punktu widzenia żywienia zwierząt. Częsty błąd myślowy polega na utożsamianiu wszystkich procesów aglomeracji z dowolnym końcowym produktem, jednak zawsze należy brać pod uwagę przeznaczenie produktu, wymagania jakościowe oraz bezpieczeństwo. Wiedza o tym, gdzie naprawdę wykorzystuje się pyły węglowe, a gdzie absolutnie nie, jest kluczowa w pracy technika przeróbki kopalin. Z mojego doświadczenia wynika, że pomaga to również unikać kosztownych i niebezpiecznych pomyłek w praktyce zawodowej.