Kategorie: Procesy przeróbcze Transport i magazynowanie Bezpieczeństwo i ochrona środowiska
Na przesypie przenośnika faktycznie może dojść do wybuchu pyłu węglowego i to jest niestety dosyć częsty problem w zakładach przeróbczych. Pył węglowy powstaje podczas transportu, zwłaszcza gdy materiał jest suchy lub mocno rozdrobniony. Przesypy to takie miejsca, gdzie nawiew powietrza i upadek materiału sprzyjają unoszeniu się drobnych cząstek w powietrzu. W określonych warunkach stężenie pyłu może osiągnąć poziom wybuchowy, a wtedy wystarczy jakaś iskra – na przykład z uszkodzonego łożyska, zwarcie elektryczne albo nawet naładowanie elektrostatyczne. Dobre praktyki branżowe nakazują stosowanie systemów odpylania, regularne czyszczenie przesypów oraz monitorowanie obecności pyłu. Z mojego doświadczenia, niektórzy bagatelizują ten temat, ale wybuch pyłu potrafi zatrzymać całą instalację na długie tygodnie i naprawdę narobić szkód. Warto pamiętać, że normy BHP i przepisy techniczne (takie jak PN-G-50003 dotycząca bezpieczeństwa w zakładach przeróbczych) zobowiązują do stosowania zabezpieczeń w miejscach szczególnie narażonych, właśnie takich jak przesypy. Osobiście uważam, że edukacja załogi w zakresie zagrożeń związanych z pyłem to klucz do uniknięcia kłopotów. W pozostałych urządzeniach, gdzie medium jest ciecz lub zawiesina, pył się nie generuje lub jest skutecznie tłumiony.