Właściwie dobrany współczynnik przeswitu to podstawa skutecznego działania przesiewacza, a dokładnie wyliczenie tego parametru wymaga zrozumienia, jak rozkładają się powierzchnie oczek i mostków na powierzchni sita. W tym przypadku mamy kwadratowe oczka o boku 1 cm i odstęp między oczkami 3 mm – od razu widać, że nie cała powierzchnia sita jest otwarta. Przeliczając: jedno oczko to pole 1 cm x 1 cm (czyli 1 cm²), a łączna szerokość oczka i odstępu to 1 cm + 0,3 cm = 1,3 cm. Stąd udział powierzchni otwartej w jednym „modułowym” kwadracie to 1/1,3 = ok. 77%, ale musimy pamiętać, że pola otwarte i zamknięte powtarzają się w dwóch wymiarach, więc rzeczywisty współczynnik przeswitu to (1/1,3)² ≈ 0,59, czyli około 59%. W praktyce przyjmuje się wtedy, że sito ma przeswit rzędu 60%. Takie sito nadaje się świetnie do klasyfikacji materiałów o umiarkowanym zapyleniu i nie za drobnych frakcjach. W branży górniczej i przeróbczej przyjmuje się, że dobre sita powinny mieć przeswity powyżej 50%, ale nie za duże – zbyt wysoki współczynnik osłabia konstrukcję i prowadzi do zatykania się. Moim zdaniem, wiedza o tym, jak dobierać parametry sita, bardzo się przydaje przy projektowaniu układów przesiewania i utrzymaniu wydajności instalacji.
Wyliczając współczynnik przeswitu sita przesiewacza, łatwo się pomylić, jeśli nie zwróci się uwagi na wzajemny układ oczek i mostków. Częstym błędem jest nieuwzględnienie obu wymiarów – nie wystarczy policzyć stosunku powierzchni oczka do całkowitego modułu w jednym kierunku, bo przeswit obejmuje cały obszar oczka wraz z mostkami w obu osiach. Wybierając wartości znacznie poniżej 60% (np. około 45%), można wpaść w pułapkę myślenia, że mostki są bardzo szerokie względem oczka, co tutaj nie ma miejsca – przy odstępie 3 mm i oczku 10 mm mostki stanowią niewielki procent całej powierzchni. Z drugiej strony, zaznaczając opcje ponad 65% czy nawet 75%, przeszacowuje się udział powierzchni otwartej, nie uwzględniając, że te mostki, choć wąskie, to jednak w dwóch kierunkach zmniejszają całość przeswitu. W praktyce, jeśli sito miałoby ponad 65% przeswitu przy takich proporcjach, byłoby bardzo delikatne i podatne na uszkodzenia oraz zapychanie. Branżowe standardy podpowiadają, że w typowych stalowych sitach z mostkami 3 mm przy oczku 10 mm, współczynnik przeswitu oscyluje wokół 60%. To pokazuje, jak ważna jest dbałość o precyzyjne obliczenia przy projektowaniu przesiewaczy – zwłaszcza, gdy od tego zależy efektywność procesu i żywotność urządzenia. Moim zdaniem, warto pamiętać, by zawsze weryfikować takie parametry na podstawie sprawdzonych wzorów i praktycznych analiz, bo zbyt optymistyczne lub pesymistyczne szacunki mogą skutkować poważnymi problemami eksploatacyjnymi.