Sortymenty węgla kamiennego określane mianem orzech charakteryzują się uziarnieniem w zakresie 25–80 mm. To właśnie ta frakcja jest najczęściej spotykana w polskich gospodarstwach domowych, szczególnie w tradycyjnych kotłach zasypowych, gdzie wymagane jest odpowiednie uziarnienie paliwa dla zapewnienia optymalnej pracy kotła i wysokiej sprawności spalania. Orzech jest też sortymentem bardzo uniwersalnym – nie za drobny, nie za gruby – dlatego cieszy się największym zainteresowaniem odbiorców indywidualnych. W praktyce, zgodnie z normami branżowymi oraz wytycznymi Polskiej Normy PN-82/G-97001, zakres ten jest ściśle przestrzegany na etapie klasyfikacji oraz pakowania węgla. Moim zdaniem warto pamiętać, że odpowiednie uziarnienie wpływa nie tylko na jakość spalania, ale też na ilość powstających zanieczyszczeń oraz bezpieczeństwo użytkowania pieca. Węgiel orzech dobrze się przesiewa i nie zapycha rusztów, co w praktyce przekłada się na mniejszą awaryjność urządzeń. Z własnego doświadczenia wiem, że nieumiejętne dobranie frakcji może prowadzić do różnych problemów – od obniżonej wydajności kotła po nawet ryzyko powstawania spieków. Fachowcy w zakładach przeróbki zawsze pilnują tego parametru, bo to podstawa jakości handlowej produktu. Warto mieć to na uwadze, nie tylko z punktu widzenia technologii przeróbki, ale i praktycznego użytkowania.
Wybierając uziarnienie inne niż 25–80 mm, łatwo wpaść w pułapkę typowego uproszczenia, że „orzech” to po prostu jakiś większy kawałek węgla, a przecież wszystko zależy od ścisłych norm i klasyfikacji stosowanych w przemyśle. Frakcja 0–20 mm to tak naprawdę miał lub groszek, czyli sortymenty drobniejsze, mające zupełnie inne zastosowania – głównie do nowoczesnych kotłów retortowych i automatycznych, gdzie wymagane jest bardzo drobne paliwo. Z kolei zakres 85–200 mm czy nawet 205–300 mm to już sortymenty typu kostka lub kęsy, czasem nazywane także „grubym węglem”, które są wykorzystywane w dużych kotłach przemysłowych lub w instalacjach o dużej mocy, gdzie zbyt drobne paliwo mogłoby powodować problemy z przesiewaniem, zapychaniem lub nierównomiernym spalaniem. Często spotykanym błędem jest utożsamianie orzecha z każdą większą bryłą węgla – w rzeczywistości to właśnie frakcja 25–80 mm jest wyznacznikiem tej kategorii, a sortowanie prowadzi się bardzo precyzyjnie, często z użyciem przesiewaczy wibracyjnych i sit o ściśle określonych oczkach. Z mojego doświadczenia wynika, że początkujący technicy mylą te pojęcia, nie rozróżniając, iż każda z frakcji ma swoje przeznaczenie i inne właściwości użytkowe. Niewłaściwy dobór sortymentu do typu kotła albo procesu technologicznego może prowadzić do spadku wydajności, a nawet awarii lub wzmożonej emisji zanieczyszczeń. Dlatego branża kładzie ogromny nacisk na znajomość tej podstawowej klasyfikacji, a odpowiednie ziarno to jeden z kluczowych parametrów w każdej dokumentacji dostarczanej z węglem. Warto wystrzegać się myślenia: „im większy kawałek, tym lepiej”, bo to niepotrzebne upraszczanie prowadzi do nieprawidłowych decyzji technologicznych.