Wzbogacalniki DISA to specyficzne urządzenia do wzbogacania węgla kamiennego, szczególnie dobrze sprawdzające się dla grubych klas ziarnowych – właśnie w zakresie 20-200 mm. Takie uziarnienie jest wymagane, bo proces wzbogacania w tego typu wzbogacalniku opiera się na oddzielaniu ziaren węgla i skały płonnej głównie na podstawie różnic gęstości i odpowiedniej płuczności dużych ziaren. Mniejsze frakcje, np. poniżej 20 mm, po prostu nie zachowują się stabilnie w środowisku pulsacyjnym DISA, mogą przenikać przez sito, powodować zapychanie lub prowadzić do nieefektywnego rozdziału. Z praktyki zakładowej wiem, że próby wzbogacania drobniejszego materiału w tego typu urządzeniach zwykle kończą się dużymi stratami i pogorszeniem jakości produktu. Branżowe standardy – zarówno w polskich zakładach, jak i tych z przemysłu zagranicznego – jasno wskazują, że dla DISA optymalna jest właśnie taka klasa ziarnowa. Warto pamiętać, że do drobniejszych frakcji stosuje się inne metody, np. stoły koncentracyjne czy hydroklasyfikatory. Wzbogacalnik DISA jest niezastąpiony przy rozdziale dużych brył, np. węgla koksowego, gdzie istotne jest zachowanie bryłowatości i minimalizacja rozdrabniania. Moim zdaniem, wiedza na temat optymalnych zakresów uziarnienia to podstawa efektywnej pracy w przeróbce węgla – pozwala uniknąć wielu technologicznych problemów i strat.
Sprawa optymalnego uziarnienia w procesie wzbogacania węgla kamiennego to dość istotny temat z punktu widzenia efektywności całego procesu. Wzbogacalniki DISA zostały zaprojektowane konkretnie do pracy z grubymi klasami ziarnowymi, gdzie podstawą rozdziału jest różnica gęstości i dobry kontakt materiału z wodą pulsującą przez sito. Wybierając zakresy typu 0-10 mm, 5-15 mm czy 10-20 mm, można wpaść w pułapkę myślenia, że im drobniejsze ziarno, tym łatwiej o rozdział. Nic bardziej mylnego. Takie granulacje są właściwe raczej dla innych urządzeń, np. stołów koncentracyjnych czy wirówek, gdzie metodyka rozdziału jest zupełnie inna – wykorzystuje się inne siły, a sam materiał nie zachowuje się już jak typowa gruba bryła. Wzbogacalnik DISA nie radzi sobie dobrze z drobnymi frakcjami, bo te mogą albo przechodzić przez szczeliny sita, albo tworzyć zawiesinę, która nie daje się skutecznie rozdzielić. Typowy błąd myślowy polega na niedocenianiu znaczenia doboru odpowiedniej klasy ziarnowej do konkretnego typu urządzenia – czasem w praktyce widać, że ktoś próbuje "rozciągnąć" zakres pracy wzbogacalnika na mniejsze ziarna, co kończy się stratami, zapychaniem instalacji i obniżeniem jakości koncentratu. Dobór zakresu 20-200 mm wynika nie tylko z konstrukcji samego urządzenia, ale też z praktyki technologicznej i testów przemysłowych. Prawidłowe przyporządkowanie materiału do wzbogacalnika jest kluczowe – pozwala efektywnie rozdzielać ziarna węgla i skały, zachować odpowiednie parametry koncentratu, a także wydłużyć żywotność sprzętu. Z mojego doświadczenia wynika, że ignorowanie tych zasad skutkuje większymi stratami i niepotrzebnymi kosztami. Warto więc dobrze znać przeznaczenie rozmaitych urządzeń przeróbczych, żeby uniknąć rutynowych, acz kosztownych pomyłek.