Dobór wymiarów oczek sit w procesie klasyfikacji mechanicznej to jedno z ważniejszych zagadnień, szczególnie gdy zależy nam na wydzieleniu konkretnych klas ziarnowych, takich jak 63-30 mm. Poprawna odpowiedź – sita o oczkach 125 mm, 63 mm, 30 mm i 10 mm – wynika bezpośrednio z zasad stosowanych w przeróbce kopalin stałych. Stosuje się tu tzw. klasyfikację kaskadową, gdzie każde kolejne sito „wychwytuje” ziarna o coraz mniejszej wielkości. Aby uzyskać klasę ziarnową 63-30 mm, musi istnieć sito powyżej – 125 mm do oddzielenia nadziarna, potem 63 mm, które oddziela frakcję powyżej tej wartości, następnie 30 mm, które zatrzyma ziarna powyżej 30 mm (ale przepuści drobniejsze), i na końcu jeszcze drobniejsze sito (np. 10 mm). Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie taki układ sit najczęściej spotyka się w instalacjach przeróbczych, bo pozwala na uzyskanie czytelnych frakcji zgodnych z normami, a jednocześnie minimalizuje straty materiału. Warto też pamiętać, że w praktyce przemysłowej stosuje się często nadmiarowe sito na początku procesu, żeby chronić dalsze etapy przed zbyt dużymi kawałkami skały – stąd obecność sita 125 mm. To podejście jest zgodne z dobrymi praktykami branżowymi, bo gwarantuje nie tylko wydzielenie klasy 63-30 mm, ale też poprawia efektywność całego procesu przesiewania oraz ogranicza zużycie maszyn. Przemyślany dobór sit to podstawa, jeśli zależy nam na wysokiej jakości produktu końcowego i sprawnej organizacji pracy zakładu.
Wiele osób przy rozwiązywaniu tego typu pytań skupia się na samych przedziałach liczbowych, nie analizując jednak szczegółowo mechanizmu działania klasyfikacji mechanicznej. Najczęściej spotykanym błędem jest niedocenienie roli każdego sita w kaskadzie i nieuwzględnienie konieczności wyeliminowania zarówno nadziarna, jak i podziarna. Jeżeli dobierzemy sita o oczkach 63 mm, 50 mm, 10 mm i 2 mm lub 63 mm, 50 mm, 20 mm i 2 mm, to nie uzyskamy wyraźnego wydzielenia klasy 63-30 mm, bo nie ma tu sita o oczku 30 mm, które byłoby niezbędne do oddzielenia dolnej granicy tej klasy ziarnowej. Tymczasem klasyfikacja na sitach działa tak, że każde sito wpuszcza do niższego piętra materiał drobniejszy od swojego oczka – dlatego, by wydzielić frakcję 63-30 mm, trzeba najpierw zatrzymać ziarna powyżej 63 mm, a potem oddzielić wszystko poniżej 30 mm. Zbyt małe rozpiętości (np. 63 i 50 mm) sprawiają też, że trudno jest w praktyce osiągnąć odpowiednią selektywność, a system staje się niewydajny i podatny na zapychanie. Często spotyka się również sytuację, gdzie ktoś dobiera za duże pierwsze sito (np. 200 mm, 80 mm, 30 mm, 10 mm), co prowadzi do powstania zbyt szerokich klas i rozmycia granic granulometrycznych – taka konfiguracja nie gwarantuje precyzyjnego wydzielenia klasy 63-30 mm, bo pomija ważne frakcje pośrednie. Najlepszą praktyką jest zawsze posługiwanie się sitami, które odpowiadają granicom poszukiwanych klas, a dodatkowo stosowanie sita „ochronnego” na początku. W praktyce zakładów przeróbczych to nie tylko kwestia teorii, ale też realnej wydajności i jakości produktu końcowego. Prawidłowy dobór sit minimalizuje straty i poprawia całą logistykę procesu.