Symbol 19-14-11 w klasyfikacji węgla to nie przypadkowy ciąg cyfr, tylko bardzo praktyczne oznaczenie stosowane w branży wydobywczej i energetycznej. Każda z tych liczb odpowiada konkretnemu parametrowi jakościowemu węgla: pierwsza to wartość opałowa (MJ/kg), druga – maksymalna dopuszczalna zawartość popiołu (%), a trzecia – maksymalna dopuszczalna zawartość siarki (%). W symbolu 19-14-11 ostatnia liczba '11' oznacza 1,1%, ale istotne jest tu, że to wartość graniczna – zawartość siarki w tej klasie węgla nie przekracza 1,1%. To ma duże znaczenie np. dla elektrowni czy ciepłowni, które muszą przestrzegać norm środowiskowych, żeby nie przekraczać emisji SO2. Z mojego doświadczenia często się zdarza, że ktoś patrzy tylko na pierwszą liczbę, a pomija resztę – a przecież siarka wpływa nie tylko na środowisko, ale też na żywotność kotłów i koszty eksploatacji. W praktyce, jeśli zamawiasz węgiel z określoną klasą, masz gwarancję, że nie tylko kaloryczność, ale i zawartości popiołu oraz siarki mieszczą się w granicach. Takie oznaczenia są zgodne z normami PN-EN, na które powołują się wszyscy poważni producenci węgla. Właściwa interpretacja tych symboli pomaga uniknąć problemów technicznych i środowiskowych, a także zapewnia lepsze planowanie procesów przeróbki i spalania.
Oznaczenie klasy węgla za pomocą symbolu trzyczłonowego, np. 19-14-11, jest ustalone według standardów branżowych i każde z tych oznaczeń ma ściśle określone znaczenie. W praktyce bardzo często spotyka się przekonanie, że wartości te określają 'więcej niż' czy 'mniej niż' dany procent popiołu lub siarki, ale łatwo tu o pomyłkę. Często spotykany błąd polega na tym, że patrzy się tylko na jedną liczbę, np. 14, i uznaje, że popiół musi być większy niż 14%, co jest niezgodne ze standardową interpretacją. W rzeczywistości druga liczba, w tym przypadku 14, oznacza maksymalną dopuszczalną zawartość popiołu, nie jego minimalny poziom. Podobnie pierwsza liczba wskazuje na minimalną wartość opałową, a trzecia – na maksymalną zawartość siarki. Błędne rozumienie tego zapisu prowadzi do złej klasyfikacji surowca i może skutkować niewłaściwym doborem węgla do procesu, co z punktu widzenia produkcji energii albo ochrony środowiska jest bardzo poważnym problemem. Wybór odpowiedniego węgla wymaga znajomości nie tylko kaloryczności, ale też parametrów wpływających na emisję zanieczyszczeń, jak siarka i popiół. Na rynku istnieją ścisłe normy, których nieprzestrzeganie ma konsekwencje prawne i technologiczne. Interpretacja wartości symbolu powinna zawsze odnosić się do 'nie większej niż' dla popiołu i siarki oraz 'nie mniejszej niż' dla kaloryczności. Mylenie tych pojęć to typowy błąd osób nowych w branży, ale czasem zdarza się nawet bardziej doświadczonym technikom, zwłaszcza przy pracy w pośpiechu lub bez dostępu do aktualnych specyfikacji. Z mojego doświadczenia wynika, że warto poświęcić chwilę na ponowne sprawdzenie tych parametrów, bo skutki pomyłki mogą być naprawdę kosztowne, nie tylko finansowo, ale też dla środowiska.