Poprawnie wskazałeś poniedziałek, zmianę III – i to jest właśnie ta odpowiedź, na którą zawsze warto zwracać uwagę, bo oba kluczowe parametry wzbogacania rudy miedzi – zawartość miedzi w koncentracie oraz uzysk miedzi – osiągnęły tu najwyższe wartości naraz. Z doświadczenia wiem, że w praktyce przeróbki to takie przypadki są najbardziej pożądane. Zawartość 28% miedzi w koncentracie to naprawdę bardzo dobry wynik, a uzysk 98% oznacza minimalne straty podczas procesu. W zakładach flotacyjnych zawsze staramy się optymalizować oba wskaźniki, choć często rosną one kosztem siebie – wysoką zawartość trudno połączyć z wysokim uzyskiem. Tu udało się osiągnąć bardzo rzadko spotykany kompromis, zgodny z branżowym podejściem: jakość koncentratu plus efektywność odzysku surowca. Takie parametry są wręcz wzorcowe, jeśli chodzi o praktyczne zastosowania np. w raportowaniu wyników produkcyjnych czy podczas kontroli jakości. Z mojego punktu widzenia, taka interpretacja tabeli i wybór tej zmiany jest też zgodny z dobrymi praktykami technologicznymi – zawsze analizujemy oba wskaźniki równocześnie, a nie tylko jeden z nich. Warto też pamiętać, że takie rezultaty podnoszą opłacalność całej produkcji i minimalizują ilość odpadów, co jest ważne z punktu widzenia ekonomii i ekologii.
Analizując zestawione w tabeli parametry wzbogacania rudy miedzi, łatwo zauważyć, że nie każda zmiana z wysokim pojedynczym wskaźnikiem oznacza najlepsze ogólne wyniki procesu. Częstym błędem jest skupianie się wyłącznie na zawartości miedzi w koncentracie lub tylko na uzysku, a nie na ich połączeniu. Przykład: wybierając poniedziałek, zmianę II, można dać się zwieść wysokiemu uzyskowi (95%), ale zawartość miedzi w koncentracie jest tutaj niska (14%), co zwykle nie jest akceptowane przy sprzedaży koncentratu, bo odbiorcy oczekują określonej klasy jakościowej. Z kolei wtorek, zmiana I kusi wysoką zawartością miedzi (26%), jednak uzysk już nie jest optymalny (95%), więc w skali dobowej generuje się zauważalne straty surowca – dla zakładów to konkretne straty finansowe. Najwięcej osób daje się złapać na wtorek, zmianę II, gdzie uzysk wynosi aż 98% – lecz tutaj zawartość miedzi w koncentracie to zaledwie 10%, co w praktyce oznacza konieczność ponownego przerobu materiału albo niższą cenę sprzedaży. Wzorcowe podejście polega na analizie obu wskaźników równocześnie, bo to ich optymalne połączenie decyduje o efektywności technicznej i opłacalności całego procesu. Branżowe standardy zawsze wymagają raportowania obu wartości, nie jednej. Z mojego doświadczenia wynika, że ignorowanie tego prowadzi do błędnych decyzji operacyjnych i gorszych wyników ekonomicznych. Warto więc zawsze zestawiać oba parametry i szukać tzw. optimum technologicznego, a nie sugerować się tylko jednym wskaźnikiem.