Udział podziarna w klasie górnej to kluczowy wskaźnik skuteczności przesiewania. W praktyce przesiewanie służy do rozdzielania materiału na frakcje o określonym rozmiarze ziaren. Zadaniem przesiewacza jest oddzielenie podziarna, czyli ziaren mniejszych od oczek sita, od nadziarna, które są większe. Im mniej podziarna znajdzie się w klasie górnej (tej, która powinna zawierać głównie większe cząstki), tym lepsza efektywność procesu. To jest właśnie miarodajny parametr – pokazuje, na ile skutecznie urządzenie oddziela ziarna zgodnie z założoną klasą rozmiarową. W praktyce technologicznej regularnie sprawdza się ten wskaźnik w kontroli jakości, bo jego zawyżone wartości mogą oznaczać np. uszkodzenie sita, niewłaściwy dobór parametrów pracy albo po prostu nieodpowiednią konserwację urządzenia. Z mojego doświadczenia wynika, że w dobrze prowadzonym zakładzie przeróbczym zawsze analizuje się ten parametr przy optymalizacji i modernizacji węzłów przesiewających. Branżowe standardy zalecają, by udział podziarna w klasie górnej nie przekraczał określonych wartości, co pozwala ograniczyć straty i zapewnić oczekiwaną jakość produktów końcowych. Warto zawsze patrzeć na ten wskaźnik całościowo, bo to nie tylko teoria, ale realna kontrola nad procesem.
Temat przesiewania często wydaje się prosty, ale w praktyce wiele osób myli pojęcia związane z analizą skuteczności tego procesu. Wychód klasy dolnej i górnej, czyli ilość materiału wydzielonego przez sito jako frakcja mniejsza (dolna) lub większa (górna), to parametry ilościowe, które mówią nam głównie o bilansie masowym, a nie o jakości rozdziału. W codziennej pracy często spotykam się z tym, że wychód utożsamia się ze skutecznością, co jest sporym uproszczeniem. W rzeczywistości ważniejsze jest, jakie ziarna trafiły do danej frakcji, a nie tylko ile ich jest. Udział podziarna w klasie dolnej też nie jest miarodajny – po prostu informuje, ile drobnego materiału przesiewacz prawidłowo oddzielił do tej frakcji, co jest oczywiste i nie daje nam wiedzy o czystości klasy górnej, która powinna być wolna od podziarna. Najczęstszym błędem jest pomijanie analizy jakościowej i skupianie się na ilości, a przecież głównym celem przesiewania jest uzyskanie czystych, jednorodnych frakcji. Skuteczność przesiewania mierzymy właśnie przez to, ile niepożądanych drobnych ziaren (podziarna) przedostało się do klasy górnej – im mniej ich tam, tym lepiej działa proces. Zwracają na to uwagę wszystkie dobre praktyki branżowe i normy technologiczne, bo zbyt duży udział podziarna w produkcie końcowym obniża jego jakość i generuje reklamacje. Warto więc zawsze patrzeć na przesiewanie nie tylko od strony masy, ale przede wszystkim rozdziału ziarnowego.