Na zdjęciu zaznaczono kąt naturalnego zsypu, czyli charakterystyczny parametr dla materiałów sypkich, takich jak piasek, żwir czy kruszywo. To jest ten kąt, pod jakim materiał sam się usypuje na podłożu po wysypaniu, bez żadnego zewnętrznego nacisku czy ingerencji. Ten parametr bywa mega istotny w przeróbce i magazynowaniu kopalin, bo wpływa na projektowanie zbiorników, silosów, przenośników taśmowych oraz zsypów. Z mojego doświadczenia, w praktyce często się o tym zapomina, a potem są kłopoty z wyładunkiem albo niewłaściwie dobraną infrastrukturą. Kąt naturalnego zsypu zależy nie tylko od wielkości ziaren, ale też od ich wilgotności, kształtu, powierzchni oraz od rodzaju materiału. Standardowo dla piasku suchy kąt ten waha się w granicach 30–35 stopni, ale jak pojawi się wilgoć, to sprawa się zmienia i materiał się skleja, przez co kąt może być wyższy. Branżowo, przy projektowaniu systemów transportu i magazynowania zawsze uwzględnia się ten parametr, bo pozwala to zapobiec ryzyku zawieszania się materiału w leju czy zsypie. W dobrych praktykach, zawsze warto wykonać test zsypu dla konkretnego materiału, bo nawet niewielka zmiana frakcji lub wilgotności może zmienić parametry zsypu w praktyce.
W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo kilka z nich brzmi dość podobnie, ale odnoszą się do zupełnie innych sytuacji w przeróbce kopalin i magazynowaniu materiałów sypkich. Kąt swobodnego opadania często jest mylony z kątem naturalnego zsypu, ale w rzeczywistości dotyczy zjawisk opadania pojedynczych ziaren w cieczy i jest wykorzystywany np. przy klasyfikacji hydraulicznej, a nie przy zsypie materiału sypkiego na suchym podłożu. Kąt punktu piaskowego nie jest standardowym pojęciem technicznym, chociaż czasem spotyka się podobne określenia opisujące stabilność usypisk w specyficznych warunkach, lecz nie odnosi się on do prezentowanej sytuacji. Kąt zwilżania piasku ma zastosowanie głównie w kontekście kontaktu cieczy z powierzchnią stałą, np. sprawdzania hydrofobowości bądź hydrofilowości materiału, i wiąże się z procesami powierzchniowymi, nie z ruchem materiałów sypkich jako całości. Typowym błędem jest utożsamianie tych pojęć tylko dlatego, że wszystkie związane są z kątem i piaskiem. Jednak tylko kąt naturalnego zsypu opisuje rzeczywistą granicę stabilności kopca sypkiego materiału i to na nim opiera się projektowanie przenośników, zsypów czy silosów. Praktyka pokazuje, że niezrozumienie tych różnic prowadzi potem do złych rozwiązań konstrukcyjnych i problemów eksploatacyjnych, jak na przykład zatory w lejach zsypowych czy niewłaściwe magazynowanie kruszyw.