Na rysunku 4 znajduje się klasyczny schemat separatora magnetycznego bębnowego, wykorzystywanego w przeróbce kopalin stałych do oddzielania składników magnetycznych od niemagnetycznych. Bęben magnetyczny wyposażony jest w układ magnesów trwałych lub elektromagnesów, które podczas obrotu przyciągają cząstki materiału o właściwościach magnetycznych i powodują ich transport wzdłuż powierzchni bębna, podczas gdy niemagnetyczne frakcje opadają swobodnie. To rozwiązanie świetnie sprawdza się w separacji rud żelaza lub innych minerałów ferromagnetycznych, np. podczas wzbogacania hematytu, magnetytu czy usuwania zanieczyszczeń metalicznych z kruszyw. Przemysł wydobywczy i recyklingowy szeroko korzysta z takich separatorów, bo są wydajne i niezawodne, a zarazem mogą pracować zarówno na sucho jak i na mokro. W praktyce dba się o odpowiedni dobór układu magnetycznego do rodzaju nadawy oraz o regularną konserwację urządzenia, żeby nie dopuścić do utraty skuteczności separacji. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze dobrany separator magnetyczny potrafi znacząco poprawić jakość końcowego produktu i ograniczyć ilość odpadów. Warto pamiętać, że separacja magnetyczna jest procesem przyjaznym środowisku, bo nie wymaga użycia dodatkowych chemikaliów. W literaturze branżowej (np. PN-EN 932-1) często podkreśla się, że rozpoznanie typu separatora i zrozumienie jego zasady działania to absolutne podstawy dla technika przeróbki kopalin.
Schematy przedstawione na rysunkach od 1 do 3 dotyczą zupełnie innych procesów przeróbki niż separacja magnetyczna. Rysunek 1 ilustruje separator elektrostatyczny, gdzie rozdział mieszaniny ziaren odbywa się na podstawie różnic w zachowaniu się cząstek w polu elektrostatycznym – to rozwiązanie ma zastosowanie, gdy chcemy rozdzielić materiały o różnych właściwościach przewodnictwa elektrycznego, a nie magnetyczności. Często myli się te dwa rodzaje separatorów, bo i tu, i tu mamy bęben, ale kluczowy jest rodzaj stosowanego pola: elektryczne vs magnetyczne. Rysunek 2 z kolei przedstawia schemat klasyfikatora hydraulicznego, wykorzystywanego do rozdziału ziaren na podstawie ich wielkości i gęstości w wodzie – to typowe urządzenie do klasyfikacji hydraulicznej w procesach wzbogacania, szczególnie przy przemywaniu piasków i żwirów. Rysunek 3 to przykład jigowania, czyli procesu polegającego na rozdziale cząstek w pulsującym strumieniu wody, tak by „cięższy” materiał opadał na dno, a „lżejszy” tworzył warstwę wierzchnią – zasada tu jest czysto mechaniczna, a nie związana z właściwościami magnetycznymi. Bardzo często błędy w rozpoznawaniu tych urządzeń wynikają z podobieństwa ogólnego layoutu schematów albo przyzwyczajeń z zajęć praktycznych. Moim zdaniem najlepszym sposobem na uniknięcie takich pomyłek jest skupienie się na tym, jaki czynnik fizyczny wykorzystywany jest do rozdziału: pole magnetyczne, elektryczne, siła grawitacji czy hydrodynamika. Dobre opanowanie tej podstawy bardzo ułatwia identyfikację maszyn i pozwala szybciej wychwycić ewentualne błędy na egzaminach zawodowych czy w praktyce przemysłowej.