Rysunek 2 pokazuje klasyczny sposób rozdrabniania skały przez łamanie, nazywany też kruszeniem przez łamanie. To właśnie ta metoda jest wykorzystywana w większości kruszarek szczękowych albo stożkowych. Z mojego doświadczenia wynika, że łamanie jest jednym z najwydajniejszych i najbardziej energooszczędnych sposobów rozdrabniania twardych materiałów, właśnie takich jak skały. Typowa sytuacja: skała trafia pomiędzy dwie powierzchnie — jedna z nich wykonuje ruch posuwisto-zwrotny lub obraca się, a druga jest nieruchoma. Powoduje to powstanie naprężeń przekraczających wytrzymałość materiału i efektywne rozbicie go na mniejsze fragmenty. Łamanie pozwala też uzyskać stosunkowo równomierny rozkład ziarn, co jest bardzo pożądane przy dalszej klasyfikacji lub wzbogacaniu. W praktyce, operacja ta jest często punktem wyjścia do dalszych etapów obróbki, takich jak mielenie czy przesiewanie. Co ciekawe, nowoczesne instalacje coraz częściej automatyzują proces łamania, korzystając z czujników monitorujących zużycie szczęk oraz rozkład sił, co pozwala na wydłużenie żywotności urządzeń i zoptymalizowanie zużycia energii. Łamanie to podstawa większości procesów przeróbczych w górnictwie i budownictwie, a jego skuteczność to według mnie naprawdę klucz do efektywnej produkcji.
Z mojego punktu widzenia, wiele osób myli podstawowe mechanizmy rozdrabniania skał, co jednak wcale nie dziwi – obrazy często wyglądają podobnie, ale znaczenie mają szczegóły. Na rysunku 1 przedstawiono ścieranie, czyli proces, w którym skała jest rozdrabniana poprzez tarcie pomiędzy dwiema powierzchniami poruszającymi się względem siebie. Takie rozwiązanie stosuje się na przykład w młynach kulowych, gdzie kluczowe jest uzyskanie bardzo drobnej frakcji materiału. Rysunek 3 ilustruje rozdrabnianie przez rozłupywanie, gdzie nacisk wywierany jest punktowo – to bardziej przypomina działanie klina lub dłuta i prowadzi do powstawania długich, niekontrolowanych pęknięć. Stosunkowo rzadko używa się tej metody w przemyśle, bo nie pozwala ona na uzyskanie równomiernych ziarn, a same urządzenia mają ograniczoną wydajność. Rysunek 4 natomiast pokazuje zgniatanie, czyli proces, w którym skała ściskana jest równomiernie pomiędzy dwiema powierzchniami. To raczej metoda spotykana przy wstępnym kruszeniu, ale nie jest klasycznie utożsamiana z łamaniem, bo rozdrobnienie następuje pod wpływem czystego ścisku, a nie kontrolowanego pęknięcia. W praktyce typowym błędem jest wrzucanie wszystkich tych zjawisk do „jednego worka”, choć mają różne efekty i zastosowania – na przykład ścieranie daje pył, zgniatanie gruby kruszec, a łamanie (to, o które chodziło w pytaniu!) zapewnia najbardziej pożądany rozkład ziarn. Warto zapamiętać, że właściwy dobór metody rozdrabniania zależy nie tylko od rodzaju skały, ale też od dalszego przeznaczenia produktu – nieumiejętne rozróżnienie tych procesów prowadzi do niepotrzebnych strat energii, nadmiernego zużycia urządzeń i problemów z dalszą przeróbką minerałów.