Na rysunku faktycznie widzimy obrotowy dzielnik próbek. To urządzenie jest jednym z kluczowych elementów w laboratoriach i zakładach przeróbczych, gdzie od jakości pobranej i podzielonej próbki zależy rzetelność analiz surowców. Dzielnik obrotowy działa w prosty, ale bardzo skuteczny sposób: materiał wsypuje się do leja zasypowego, potem dzięki obrotowemu mechanizmowi próbka jest równomiernie rozdzielana do kilku pojemników. Cała sztuka polega tu na tym, żeby uzyskać możliwie reprezentatywną próbkę — żeby każda z części miała skład możliwie najbliższy całości. To jest zgodne z normami branżowymi, np. według PN-ISO 3082, gdzie podkreśla się wagę losowego i powtarzalnego podziału prób. Moim zdaniem najważniejsze w pracy z tym urządzeniem to regularna kalibracja i pilnowanie równomiernego rozkładu strumienia materiału – z praktyki wiem, jak łatwo o błąd przy zbyt szybkiej pracy. Obrotowe dzielniki są wykorzystywane przy próbkowaniu węgla, rud, surowców mineralnych, ale też w analizach produktów spożywczych czy nawet cementu. W praktyce – jeśli ktoś nie opanuje zasad pracy z takim sprzętem, to cała późniejsza analiza może nie mieć sensu. Warto wiedzieć, że dobre praktyki nakazują też czyszczenie urządzenia po każdej serii próbek, żeby uniknąć zanieczyszczenia krzyżowego.
Wielu osobom, które dopiero zaczynają pracę z urządzeniami laboratoryjnymi lub przeróbczymi, bardzo łatwo pomylić obrotowy dzielnik próbek z innymi sprzętami wykorzystywanymi przy obróbce próbek. Analizator granulometryczny, choć może wyglądać podobnie jeśli patrzymy tylko na pojemniki czy leje zasypowe, służy do określania rozkładu wielkości ziaren w próbce, a nie do jej podziału. Jego zadaniem jest przeprowadzenie analizy, najczęściej przy użyciu sit lub metod laserowych, i wynikiem pracy jest wykres rozkładu, a nie zestaw równych części próbki. Pomniejszacz przegrodowy próbek to z kolei urządzenie bardziej mechaniczne i prostsze – dzieli materiał poprzez system przegrody, jednak nie daje takiej powtarzalności i dokładności jak dzielnik obrotowy. Jest to rozwiązanie popularne tam, gdzie nie zależy aż tak na precyzji podziału. Wirówka odwadniająca próbki natomiast to zupełnie inna bajka – jej zadaniem jest oddzielanie cieczy od ciała stałego za pomocą siły odśrodkowej, na przykład przy odwadnianiu osadów czy koncentratów. Częstym błędem jest utożsamianie funkcji dzielenia próbki i analizy jej składu – to zupełnie inne operacje. Również mylenie maszyn do pomiaru cech materiału z urządzeniami do przygotowania próbek prowadzi do nietrafionych skojarzeń. W przeróbce kopalin kluczowe jest rozumienie różnicy między etapami przygotowania, analizy i dalszej przeróbki surowca. Każde z tych urządzeń ma inną rolę i charakterystyczną budowę wynikającą z funkcji – warto na to zwracać uwagę szczególnie przy nauce rozpoznawania sprzętu na zdjęciach czy w praktyce zakładowej.