Prawidłowa odpowiedź to 'skumulowane krzywe składu ziarnowego'. Ten wykres przedstawia właśnie takie krzywe, bo na osi pionowej widoczna jest skumulowana zawartość ziaren o wielkości do określonej średnicy, czyli suma udziału procentowego wszystkich ziaren mniejszych lub równych danej frakcji. W praktyce, takich wykresów używa się bardzo często w zakładach przeróbki surowców mineralnych, na etapach klasyfikacji i kontroli jakości produktów. Dzięki tym krzywym łatwo określić, jaka część materiału jest drobna, jaka gruba, a także jak efektywnie działa np. przesiewacz czy młyn. Ja zawsze zwracam uwagę, że skumulowane krzywe są czytelniejsze niż histogramy – pozwalają szybko ocenić np. stopień rozdrobnienia lub porównać różne produkty. Można stąd odczytać medianę ziarnową, procent przechodzący przez sito o danej wielkości, czy sprawdzić, czy proces spełnia wymagania technologiczne. Wzorcowo stosuje się takie wykresy do dokumentacji procesów przesiewania i klasyfikacji zgodnie ze standardami branżowymi – praktycznie każda dokumentacja operacyjna czy raport z wyników klasyfikacji mineralnej zawiera właśnie skumulowane krzywe. Moim zdaniem, umiejętność ich interpretacji to podstawa pracy w przeróbce kopalin, bo pozwala nie tylko na bieżącą kontrolę procesu, ale i na szybką diagnozę ewentualnych problemów.
Obraz przedstawia skumulowane krzywe składu ziarnowego, a nie histogramy czy nieskumulowane krzywe. Wiele osób myli histogramy z krzywymi, bo oba te wykresy pokazują rozkład wielkości ziaren – różnica tkwi jednak w sposobie prezentacji danych. Histogramy (zarówno skumulowane, jak i nieskumulowane) przedstawiają dane w postaci słupków, gdzie wysokość każdego odpowiada udziałowi procentowemu ziaren w danym przedziale wielkości. Krzywe natomiast są ciągłymi liniami, które łączą punkty wyznaczone przez sumaryczną (skumulowaną) zawartość ziaren do określonego rozmiaru – dokładnie tak, jak na załączonym wykresie. Jeśli chodzi o nieskumulowane krzywe składu ziarnowego, to ich praktycznie nie używa się w inżynierii mineralnej – takie przedstawienie nie oddaje najważniejszych parametrów procesu, bo nie pozwala np. odczytać łatwo mediany czy 80-procentowego przejścia przez sito. Skumulowane histogramy z kolei wyglądałyby zupełnie inaczej, bo miałyby słupki zamiast linii. Typowym błędem jest też patrzenie tylko na osie – tu jednak mamy wyraźnie podpisaną skumulowaną zawartość procentową, co wyklucza histogram nieskumulowany. W praktyce przemysłowej i w analizach laboratoryjnych zawsze stosuje się skumulowane krzywe do oceny efektywności rozdrabniania, przesiewania czy klasyfikacji – to standard, który umożliwia szybką i precyzyjną ocenę jakości produktu. Warto się tego trzymać, bo takie podejście po prostu ułatwia życie i pozwala uniknąć nieporozumień w praktyce zawodowej.