Rysunek perfekcyjnie obrazuje proces flokulacji. W praktyce przemysłowej, a szczególnie w przeróbce kopalin stałych, flokulacja to kluczowa operacja, która polega na łączeniu drobnych, zawieszonych cząstek w większe agregaty (flokule). To właśnie dzięki temu procesowi możliwe jest skuteczne oddzielenie cząstek stałych od cieczy – i to szybko, co w realnych instalacjach bardzo ułatwia sprawę np. przy odwadnianiu osadów. Najczęściej dodaje się specjalne środki – flokulanty (np. polielektrolity) – które powodują, że cząstki zaczynają się przyciągać i sklejać. Na rysunku widać wyraźnie, że z czasem zawiesina się klaruje, a przy dnie zbiornika pojawiają się większe skupiska cząstek, co jest charakterystyczne właśnie dla flokulacji. Moim zdaniem warto zwrócić uwagę, że dobrze przeprowadzona flokulacja to nie tylko kwestia technologii – to też oszczędność wody i energii, bo szybciej uzyskujemy klarowną fazę ciekłą. W branżowych standardach uznaje się, że optymalna flokulacja powinna być prowadzona przy odpowiednio dobranym rodzaju i dawce flokulantu oraz pod właściwymi warunkami mieszania. Dobrze wiedzieć, że bez tej operacji nie byłoby możliwe efektywne oczyszczanie ścieków technologicznych czy zagospodarowanie odpadów poflotacyjnych. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby dobrze rozumiejące zasadę flokulacji świetnie radzą sobie też z optymalizacją pracy urządzeń takich jak osadniki czy zagęszczacze – bo wiedzą, na czym polega budowa i wzrost flokul.
Procesy przedstawione na rysunku bywają mylone, zwłaszcza przez osoby stawiające pierwsze kroki w technologii przeróbki kopalin oraz oczyszczaniu zawiesin. Flotacja to proces, w którym cząstki mineralne przyczepiają się do pęcherzyków powietrza i unoszą się ku powierzchni cieczy, tworząc pianę – na rysunku nie obserwujemy ani obecności pęcherzyków, ani unoszenia się cząstek do góry. Dekantacja z kolei polega na ostrożnym zlewaniu cieczy znad osadu, który naturalnie opadł na dno – choć w drugim etapie rysunku pojawia się warstwa osadu, nie ma tu procesu zlewania ani oddzielania fazy ciekłej od stałej przez dekantację. Dyspersgowanie natomiast to rozpraszanie cząstek w cieczy, uzyskiwanie drobnej zawiesiny; odwrotnie niż na rysunku – tu cząstki łączą się w większe skupiska, a nie rozpraszają. Typowym błędem jest utożsamianie każdego procesu zmiany układu cząstek w zawiesinie z dekantacją lub flotacją, ale w branżowych praktykach wyraźnie rozróżnia się te operacje. Flokulacja stosuje się tam, gdzie zależy nam na szybkim uzyskaniu dużych agregatów łatwo osiadających na dnie, co poprawia efektywność odwadniania czy oczyszczania ścieków. Jeśli na rysunku cząstki zaczynają się zbijać i osiadać, mamy do czynienia właśnie z tym procesem, a nie z rozpraszaniem (dyspersją) lub wydzielaniem fazy pianowej (flotacją).