Wybrałeś przenośnik kubekłowy – to bardzo charakterystyczna konstrukcja, łatwo ją rozpoznać po szeregu przymocowanych do taśmy lub łańcucha kubełków, które służą do pionowego lub skośnego transportu materiałów sypkich. Tego typu przenośniki często spotyka się w przemyśle wydobywczym, cementowniach, na zwałowiskach czy w zakładach przeróbczych, gdzie liczy się szybkie i bezpieczne przemieszczanie urobku na duże wysokości. Przenośnik kubełkowy bardzo dobrze radzi sobie ze żwirem, piaskiem albo nawet materiałami pylącymi – minimalizuje rozsypywanie i straty materiału. Z mojego doświadczenia wynika, że największą zaletą kubełków jest możliwość transportu materiału nawet na kilkanaście metrów w górę, bez mieszania go czy uszkadzania. W branży kopalnianej to wręcz standard, bo kubełki chronią też przed pyleniem i pomagają zachować porządek na stanowisku pracy. Kluczowe jest też regularne przeglądanie łańcuchów i mocowań kubełków, bo awaria jednego elementu potrafi zatrzymać całą linię. Ogólnie rzecz biorąc, przenośniki kubełkowe są niezastąpione wszędzie tam, gdzie tradycyjna taśma już sobie nie radzi – warto znać ich zasadę działania i typowe zastosowania, bo to podstawa w branży przeróbki kopalin.
Wiele osób myli czasem rodzaje przenośników, patrząc głównie na kształt obudowy lub układ elementów napędowych. Przenośnik zgrzebłowy pracuje głównie w poziomie lub niewielkim nachyleniu – tam materiał przesuwają specjalne zgrzebła po dnie rynny, a całość jest dość masywna i rzadko kiedy pozwala na sprawny transport pionowy. W praktyce zgrzebłowe wykorzystuje się bardziej do transportu węgla czy urobku na krótkie odcinki pod ziemią. Przenośnik ślimakowy (czasem nazywany śrubowym) ma zupełnie inną budowę – tam obraca się wał z nawiniętym spiralnie ślimakiem, który przesuwa materiał w zamkniętej rurze, ale praktycznie nie ma możliwości transportu na wysokie pionowe odcinki, bo materiał łatwo się cofa. Natomiast przenośnik taśmowy to najpopularniejsze rozwiązanie na długie, poziome odcinki, gdzie materiał przesuwa się na taśmie gumowej lub tekstylnej – nie stosuje się w nim kubełków, więc identyfikacja na podstawie obecności kubełków jest kluczowa. Wielu początkujących daje się zwieść, myśląc, że kubełkowy to tylko inna wersja taśmowego – a przecież to całkiem osobna klasa urządzeń o ściśle określonych zastosowaniach. Moim zdaniem warto zwracać uwagę nie tylko na układ napędowy, ale też na sposób podnoszenia i zabezpieczenia materiału – to podstawa prawidłowej identyfikacji według dobrych praktyk branżowych. Pomaga też znajomość typowych miejsc zastosowania – kubełkowe znajdziesz tam, gdzie liczy się pionowy lub stromy transport i ograniczenie strat materiału.