Na tym rysunku przedstawiono zjawisko koagulacji, czyli proces łączenia się drobnych cząstek koloidalnych w większe agregaty, tzw. kłaczki. Dzieje się to pod wpływem dodania odpowiednich odczynników koagulujących, np. soli glinu czy żelaza. Moim zdaniem to jedna z podstawowych operacji wykorzystywanych w oczyszczaniu wody i ścieków oraz w przeróbce kopalin, bo pozwala skutecznie oddzielać drobne zawiesiny. Z doświadczenia wiem, że poprawna koagulacja znacząco wpływa na wydajność kolejnych etapów, np. sedymentacji czy filtracji. W praktyce często spotyka się sytuację, że bez dobrze dobranych odczynników nie da się uzyskać klarownej cieczy – wszystko się „miesza” i nie opada. Standardy branżowe, chociażby PN-EN 14701 czy wytyczne Polskiej Izby Ekologii, podkreślają konieczność kontroli parametrów, takich jak pH czy dawka koagulantu. Dobrze przeprowadzona koagulacja to nie tylko czysty osad, ale i oszczędność środków chemicznych oraz niższe koszty dalszej eksploatacji urządzeń. Na schemacie widać klasyczny efekt: początkowo drobne cząstki są rozproszone, a potem łączą się w większe skupiska, które szybciej opadają na dno. Warto też pamiętać, że proces ten stosuje się nie tylko w przeróbce kopalin, ale i w przemyśle spożywczym czy farmaceutycznym. Wszystko zależy od tego, jakie zanieczyszczenia chcemy usunąć.
Schemat pokazany na rysunku może na pierwszy rzut oka wydawać się podobny do kilku procesów przeróbczych, jednak kluczowe jest zrozumienie mechanizmów zachodzących w każdej z propozycji. Depresowanie polega na zahamowaniu flotacji określonych składników i stosowane jest głównie w procesach wzbogacania surowców, gdzie tłumimy zdolność cząstek do przyłączania się do pęcherzyków powietrza. Nie obserwujemy tu jednak powstawania widocznych skupisk cząstek – wręcz przeciwnie, chodzi o utrzymanie ich w dyspersji. Flokulacja, choć również prowadzi do łączenia się drobnych cząsteczek, zachodzi w obecności flokulantów i skutkuje powstawaniem znacznie większych, luźnych agregatów, które łatwiej oddzielić mechanicznie. W praktyce często myli się flokulację z koagulacją, ale ta druga jest procesem inicjującym – na rysunku wyraźnie widać przejście od stanu rozproszonego do sklejonych agregatów, typowe właśnie dla koagulacji. Flotacja natomiast to proces całkowicie odmienny – polega na unoszeniu cząstek na powierzchnię cieczy za pomocą pęcherzyków powietrza i nie prowadzi do ich opadania na dno. Widzimy więc, że prawidłowy wybór opiera się na analizie zachowania zawiesiny w czasie. Typowym błędem jest nieodróżnianie koagulacji od flokulacji albo utożsamianie wszelkiego wytrącania cząstek z flotacją, co może prowadzić do błędnych wniosków i złego doboru technologii. W rzeczywistości, prawidłowo przeprowadzona koagulacja jest kluczowa dla efektywności wielu układów oczyszczania i przeróbki surowców mineralnych, a jej rozpoznanie na schemacie jest fundamentem praktyki zawodowej.