Metoda porcji, przedstawiona na rysunku, to jeden z najbardziej rekomendowanych i praktycznych sposobów uzyskiwania reprezentatywnej próbki kopaliny w procesie przygotowania próbek do analiz laboratoryjnych. Całość próbki dzieli się na porcje o zbliżonej wielkości, najczęściej rozkładając je równomiernie na płaskiej powierzchni (tak jak na rysunku – układ prostokątny), a następnie wybiera się określoną liczbę tych porcji z różnych miejsc, zgodnie np. z ustalonym wzorem (np. co druga, z każdego rzędu itd.). Dzięki temu minimalizuje się ryzyko przypadkowego pominięcia frakcji czy zafałszowania reprezentatywności. Moim zdaniem ta metoda jest dużo bardziej praktyczna niż np. kwartowanie, gdy mamy do czynienia z większą ilością drobnego materiału – sprawdza się doskonale przy próbkach rozdrobnionych, sypkich, a także wtedy, gdy zależy nam na szybkim i powtarzalnym podziale. W wielu instrukcjach branżowych i normach, takich jak PN-ISO 3082 (próbkowanie rud żelaza), metoda porcji jest szczególnie polecana jako sposób minimalizacji błędów losowych i systematycznych. W praktyce laboratoria przeróbcze oraz zakłady górnicze wykorzystują tę technikę do przygotowania prób do badań chemicznych i granulometrycznych. Ważne jest, by zawsze pamiętać o równomiernym rozprowadzeniu materiału przed podziałem na porcje – to moim zdaniem klucz do uzyskania wiarygodnych wyników w dalszych analizach.
W praktyce przeróbki kopalin spotyka się kilka metod przygotowywania i uśredniania próbek, jednak każda z błędnie wskazanych ma swoje konkretne reguły i nie pasuje do schematu przedstawionego na rysunku. Kwartowanie polega na mechanicznym dzieleniu próbki na cztery równe części poprzez rozgarnianie jej w kształt kwadratu lub stożka i odrzucanie naprzemiennie przeciwległych ćwiartek – to klasyczna, ręczna technika, która sprawdza się raczej przy mniejszych, jednorodnych próbkach i nie polega na układaniu porcji w prostokątnej siatce. Metoda odrzutu natomiast to szybkie zmniejszanie masy próbki przez odrzucenie części materiału, często stosowane „na oko”, co zdecydowanie nie gwarantuje reprezentatywności – w praktyce branżowej uznaje się ją za niezalecaną i obarczoną sporym błędem systematycznym. Z kolei metoda części jest określeniem potocznym i nie odnosi się do żadnej konkretnej, standardowej procedury uśredniania próbek w technologii przeróbki surowców mineralnych. Typowy błąd pojawia się, gdy ktoś utożsamia układanie materiału w porcje z kwartowaniem albo sądzi, że wystarczy po prostu zabrać „część” materiału – a to za mało, by zapewnić rzetelność analiz. Rysunek przedstawia wyraźnie jednolite rozłożenie porcji, co jest charakterystyczne dla metody porcji, obecnej w dobrych praktykach przeróbczych i opisanej w normach dotyczących jakości prób. Kluczowe jest, żeby każda metoda zapewniała losowość i reprezentatywność pobranych próbek – dlatego schemat z rysunku nie pasuje do żadnej z niepoprawnych odpowiedzi, a stosowanie innych technik w tym przypadku mogłoby prowadzić do przekłamań w wyniku badań. W praktyce zawodowej takie błędne wybory są jedną z głównych przyczyn niewiarygodnych analiz laboratoryjnych i niezgodności produkcyjnych.