Odpady ze wzbogacania rud miedzi, czyli tzw. osady poflotacyjne albo szlamy, gromadzi się właśnie w osadnikach terenowych. To są ogromne konstrukcje ziemne, nazywane też zbiornikami odpadów poflotacyjnych lub potocznie „stawami osadowymi”. Moim zdaniem trudno sobie wyobrazić bezpieczne i technicznie sensowne zagospodarowanie takich ilości odpadów gdzieś indziej, bo podczas flotacji i innych procesów powstają setki tysięcy, a nawet miliony ton materiału rocznie. Osadniki terenowe buduje się w miejscach oddalonych od głównych zabudowań czy ujęć wody, uszczelnia się je i zabezpiecza, żeby nie skażały środowiska. Co ciekawe, w Polsce jednym z najbardziej znanych takich obiektów jest Żelazny Most. Z mojego doświadczenia, przy projektowaniu osadników terenowych zawsze kluczowe jest uwzględnienie kwestii hydrotechnicznych, ochrony przed przenikaniem szkodliwych substancji do gruntu oraz możliwości rekultywacji w przyszłości. To rozwiązanie jest zgodne z normami branżowymi oraz przepisami środowiskowymi – osadniki służą zarówno do składowania, jak i do stopniowego odwodnienia osadów. Oczywiście, w nowoczesnych zakładach coraz większy nacisk kładzie się na odzysk wody z tych osadników oraz na minimalizację powierzchni zajmowanej przez odpady. Osadniki terenowe to w praktyce podstawa gospodarki odpadami w górnictwie rud miedzi, zupełnie nieporównywalna do zbiorników wyrównawczych czy przesypowych, które mają zupełnie inne zastosowanie.
Rozważając sposoby gromadzenia odpadów ze wzbogacania rud miedzi, łatwo pomylić pojęcia związane z różnymi typami zbiorników i osadników stosowanych w zakładach przeróbczych. Często spotyka się przekonanie, że zbiorniki wyrównawcze czy przesypowe mogą pełnić funkcję magazynowania odpadów, jednak w praktyce te urządzenia mają zupełnie inne przeznaczenie. Zbiorniki wyrównawcze służą do tymczasowego magazynowania i stabilizowania przepływu cieczy technologicznych, np. pulpy czy wody, ale nigdy nie są zaprojektowane do długotrwałego i masowego składowania szlamów i odpadów poflotacyjnych. Podobnie zbiorniki przesypowe to przede wszystkim elementy transportu pośredniego dla urobku lub koncentratu pomiędzy poszczególnymi etapami przeróbki, nie mają odpowiednich zabezpieczeń ani pojemności do gromadzenia dużych ilości odpadów. Osadniki stożkowe również nie nadają się do tego celu – są to niewielkie zbiorniki hydrotechniczne wykorzystywane głównie do wstępnego zagęszczania zawiesin bądź klarowania wody, na przykład przed jej recyrkulacją lub oczyszczaniem, ale nie są przeznaczone do długoterminowego przechowywania materiału odpadowego. Typowym błędem jest utożsamianie każdej konstrukcji nazywanej „osadnikiem” z miejscem gromadzenia odpadów – w praktyce tylko duże osadniki terenowe, odpowiednio zaprojektowane i zabezpieczone, spełniają wymogi bezpieczeństwa i ochrony środowiska przy składowaniu odpadów z przeróbki rud miedzi. Wybór niewłaściwego typu zbiornika mógłby prowadzić do poważnego skażenia środowiska lub nawet katastrofy technologicznej. Z tego względu, w praktyce przemysłowej i w świetle dobrych praktyk branżowych, tylko osadniki terenowe są właściwym rozwiązaniem dla tego typu odpadów.