Odzysk magnetytu ze zużytej cieczy ciężkiej to kluczowy etap w procesach przeróbki kopalin, szczególnie przy wzbogacaniu metodą ciężkich cieczy. Stosowanie rekuperatorów w tym celu jest niekwestionowanym standardem branżowym, bo właśnie te urządzenia skonstruowano specjalnie do oddzielania drobnych cząstek magnetytu od cieczy roboczej. Rekuperatory bazują na właściwościach magnetycznych magnetytu – przez pole magnetyczne wyłapują i wytrącają go z cieczy, co umożliwia ponowne wykorzystanie medium wzbogacającego. W praktyce to nie tylko czysta oszczędność surowca, ale też ograniczenie kosztów i wpływu na środowisko, bo mniej magnetytu trafia na odpady. Moim zdaniem trudno przecenić tę technikę – bez rekuperatorów koszty wzbogacania rosłyby lawinowo, a eksploatacja urządzeń byłaby znacznie mniej wydajna. Co ciekawe, w zakładach górniczych bardzo pilnuje się jakości odzysku magnetytu, bo jego straty przekładają się bezpośrednio na rentowność procesu. W wielu instrukcjach technologicznych i branżowych normach, np. normach dotyczących przeróbki mechanicznej węgla, jasno wskazuje się na użycie rekuperatorów jako urządzeń pierwszego wyboru do separacji i odzysku magnetytu. Warto pamiętać, że inne urządzenia nie zapewniają tak wysokiej efektywności i czystości odzyskanego surowca, a sam proces separacji w rekuperatorach jest uznawany za najlepszą praktykę w branży.
Często spotykam się z przekonaniem, że magnetyt można odzyskiwać w wielu różnych urządzeniach stosowanych w zakładach przeróbki, jednak jest to podejście uproszczone i może prowadzić do kosztownych pomyłek. Na przykład zagęszczacze, choć rzeczywiście służą do oddzielania faz (np. zagęszczania zawiesin), nie mają mechanizmu selektywnej separacji magnetycznych cząstek od cieczy ciężkiej, więc nie radzą sobie z efektywnym odzyskiem magnetytu. Ich zadaniem jest przede wszystkim oddzielenie wody od zawiesiny mineralnej, ale przy tak drobnych, a jednocześnie ciężkich cząstkach jak magnetyt, efektywność jest bardzo niska, a straty spore. Osadniki z kolei wykorzystywane są do sedymentacji, czyli opadania cząstek pod wpływem grawitacji. W przypadku magnetytu, którego cząsteczki są często bardzo drobne, sedymentacja jest niewystarczająca i duża część magnetytu trafiłaby do odpadu, co jest nie do zaakceptowania w profesjonalnej przeróbce. Wirówki natomiast, choć dobrze sprawdzają się przy odwadnianiu czy rozdziale faz o znacznie różniącej się gęstości, nie są zoptymalizowane pod kątem odzysku materiałów o właściwościach magnetycznych. W praktyce można by je teoretycznie zastosować, ale efektywność będzie dużo niższa i nie ma tego efektu selektywności, co w rekuperatorach. Bardzo często spotyka się błędny pogląd, że każde urządzenie separujące da radę odzyskać magnetyt – tymczasem tylko rekuperatory oferują specjalistyczną separację opartą o właściwości magnetyczne, która jest wydajna i ekonomiczna. Właśnie dlatego rekuperatory są zawsze obecne w nowoczesnych liniach technologicznych do wzbogacania na cieczach ciężkich i w dokumentacji branżowej zaleca się ich stosowanie jako podstawowego rozwiązania.