W praktyce przeróbki kopalin stałych, zwłaszcza węgla, bardzo ważne jest precyzyjne określanie klasy ziarnowej próbek. Oznaczenie „próbka analityczna 0,2” odnosi się właśnie do wielkości ziaren – chodzi tu o materiał o uziarnieniu poniżej 0,2 mm. Takie klasyfikacje są standardem zarówno w laboratoriach, jak i w zakładach przeróbczych. Pozwala to na dokładną analizę składu i właściwości węgla w poszczególnych frakcjach. Z mojego doświadczenia mogę dodać, że klasa 0,2 mm jest często wykorzystywana podczas badań jakościowych i ilościowych, na przykład przy oznaczaniu zawartości popiołu czy wilgoci – wyniki takich analiz są potem podstawą do oceny przydatności surowca do określonych procesów technologicznych. W dobrych praktykach branżowych, podczas pobierania i przygotowywania próbek, zwraca się dużą uwagę na rozdzielenie materiału na frakcje o określonej wielkości ziaren, bo od tego zależy miarodajność późniejszych analiz. Klasy ziarnowe oznacza się zwykle za pomocą przesiewaczy laboratoryjnych o odpowiedniej wielkości oczek. Wielokrotnie spotkałem się z sytuacją, gdzie niewłaściwe określenie klasy ziarnowej prowadziło do błędnej interpretacji wyników – stąd tak duży nacisk na precyzyjne przesianie i prawidłowe oznaczenie klasy, szczególnie tej 0,2 mm, która jest jedną z podstawowych w analizie przemysłowej węgla.
W praktyce technologicznej przeróbki węgla, pojęcia związane z „próbką analityczną 0,2” bywają mylnie interpretowane, szczególnie przez osoby mające mniej doświadczenia z klasyfikacją ziarnową. Często można natknąć się na przekonanie, że taka próbka oznacza zawartość popiołu na poziomie 0,2% albo wartości powyżej lub poniżej tej liczby. To jednak nie ma związku z rzeczywistością branżową. Próbki analityczne głównie opisuje się poprzez wielkość ziaren, nie skład chemiczny, przynajmniej jeśli chodzi o wstępne oznaczenia laboratoryjne. Zawartość popiołu to bardzo ważny parametr węgla, jednak określa się ją już na etapie analizy chemicznej, a nie podczas segregacji klasy ziarnowej. Spotykałem się też z błędnym przeświadczeniem, że chodzi tu o frakcję powyżej 0,2 mm – ten błąd często wynika z nieuwagi albo z mylnego stosowania oznaczeń laboratoryjnych. W branży przesiewanie i separacja ziaren poniżej i powyżej konkretnej wielkości są kluczowe dla właściwej oceny jakościowej. Próbka 0,2 zawsze dotyczy tej części, która przejdzie przez sito o oczku 0,2 mm, a nie tej, która na nim zostaje. Moim zdaniem takie pomyłki wynikają często z mylenia pojęć stosowanych w laboratoriach z tymi, które funkcjonują np. przy ocenie parametrów jakościowych. Dobre praktyki uczą, by zawsze sprawdzać, czy mówimy o klasie ziarnowej (czyli fizycznej wielkości cząstek), czy o parametrach chemicznych – bo to zupełnie różne rzeczy i ich mylenie może prowadzić do kosztownych błędów, zarówno na etapie laboratoryjnym, jak i produkcyjnym.