Poprawna odpowiedź to 1-0 mm i wynika to bezpośrednio z wymagań technologicznych procesu wzbogacania w cieczach ciężkich. W praktyce, zanim surowiec trafi do wanien czy stołów wzbogacających, należy usunąć z nadawy najdrobniejsze frakcje, czyli właśnie klasę ziarnową 1-0 mm (a czasem nawet drobniej, np. poniżej 0,5 mm zależnie od ustawień). Te drobne ziarna mają tendencję do unoszenia się na powierzchni cieczy ciężkiej i przez to wprowadzają zamieszanie w separacji, a także pogarszają jakość koncentratu i powodują straty cennego surowca z odpadem. Z mojego doświadczenia wynika, że niewłaściwe przygotowanie nadawy (zwłaszcza zbyt duży udział mułów) kończy się dużymi problemami eksploatacyjnymi – ciecz robi się mętna, rośnie zużycie medium, a efektywność rozdziału leci w dół. Standardy branżowe jasno podkreślają, że przesiewanie i klasyfikacja to podstawa przed każdym wzbogacaniem grawitacyjnym w cieczach ciężkich. Warto też pamiętać, że odpady drobnofrakcyjne można potem kierować do innych metod wzbogacania, np. flotacji. Tak więc, jeśli zależy nam na efektywności i dobrym wykorzystaniu sprzętu, to zawsze trzeba najpierw pozbyć się tej najmniejszej frakcji. Sam nieraz widziałem, jak wszelkie próby 'oszczędzania' na tej operacji kończyły się zdecydowanie gorzej niż zakładano.
Wybór frakcji większych, takich jak 20-10 mm, 50-20 mm czy 100-50 mm, jako tych przeznaczonych do usunięcia przed wzbogacaniem w cieczach ciężkich jest częstym nieporozumieniem, które może wynikać z niewłaściwego zrozumienia zasad rozdziału grawitacyjnego. W praktyce to właśnie ziarna drobne, czyli klasy 1-0 mm, są najbardziej problematyczne w tego typu procesach. Zbyt duże ziarna, takie jak powyżej 10 mm czy nawet powyżej 20 mm, jeśli już są obecne w nadawie, mogą rzeczywiście czasem przeszkadzać, ale w standardowych instalacjach do cieczy ciężkich stosuje się szerokie zakresy ziarnowe właśnie dla ziarna grubszego, bo tam efektywność separacji jest największa. Natomiast drobna frakcja – tak zwane muły – prowadzi do zaburzeń przepływu cieczy, obniżenia selektywności rozdziału oraz zwiększa straty cennego minerału w odpadach. Zbyt duży udział drobnych ziaren powoduje zamulenie kąpieli ciężkiej, przez co medium grawitacyjne traci swoje właściwości separacyjne. Takie podejście jest sprzeczne z wieloma podręcznikowymi i praktycznymi zaleceniami, które podkreślają konieczność uprzedniego odsiania najdrobniejszych frakcji przed kierowaniem nadawy do urządzeń pracujących z cieczami ciężkimi. Może to wynikać z mylenia operacji rozdrabniania czy klasyfikacji z docelowym przygotowaniem nadawy do konkretnych metod wzbogacania. Ostatecznie, jeżeli zostawimy w nadawie zbyt dużo dużych kamieni, po prostu trzeba będzie użyć innego, mniej precyzyjnego urządzenia. Ale to właśnie drobnica jest prawdziwą przeszkodą przy cieczach ciężkich – i to ją się eliminuje na tym etapie.