Na rysunku faktycznie przedstawiono dzielniki prób typu Jonesa. To dość charakterystyczne urządzenia stosowane w laboratoriach oraz na liniach technologicznych, gdzie wymagana jest reprezentatywność pobieranej próbki materiału sypkiego. Ich konstrukcja opiera się na szeregu równoległych przegród, przez które przesypuje się materiał — dzięki temu próbka dzielona jest w sposób możliwie losowy i proporcjonalny do pierwotnej masy. Moim zdaniem, Jones to klasyka w każdej pracowni przygotowania próbek, bo zapewnia powtarzalność i minimalizuje ryzyko błędu ludzkiego. Praktycznie każdy, kto miał do czynienia z analizą materiałów sypkich, chociaż raz używał takiego dzielnika. Warto pamiętać, że prawidłowe dzielenie próbek to podstawa dalszych analiz — jeżeli na tym etapie popełnimy błąd, wszystkie późniejsze wyniki będą zafałszowane. Z mojego doświadczenia wynika, że Jones sprawdza się rewelacyjnie przy wstępnym podziale dużych partii, zanim próbka trafi np. do analiz granulometrycznych czy chemicznych. Zgodnie z normami ISO i PN dotyczących pobierania próbek, dzielniki Jonesa są zalecane jako narzędzie gwarantujące wiarygodność i reprezentatywność prób, zwłaszcza przy pracy z surowcami mineralnymi. To naprawdę podstawa w arsenale każdego laboranta!
Analizując dostępne odpowiedzi, można zauważyć, że każda z nich dotyczy innego sprzętu używanego w laboratoriach przeróbki kopalin. Często spotykanym błędem jest mylenie dzielników Jonesa z analizatorami granulometrycznymi, ponieważ oba urządzenia mają kontakt z materiałem ziarnistym. Analizator granulometryczny służy jednak wyłącznie do określania rozkładu wielkości ziaren – nie dzieli próbek, a jedynie klasyfikuje ziarna według rozmiaru poprzez przesiewanie czy laserowe pomiary. Wirówka odwadniająca, z kolei, jest urządzeniem do oddzielania wody od zawiesin mineralnych, działa zupełnie inaczej: wykorzystuje siłę odśrodkową, a jej konstrukcja jest hermetyczna, obrotowa i nie ma przegród jak w dzielnikach. Dzielnik obrotowy próbek to narzędzie, które dzieli materiał sypki poprzez obrót i kierowanie go do różnych pojemników – to inna zasada działania, spotykana np. przy automatycznym pobieraniu w liniach produkcyjnych, ale układ przegród i sposób dzielenia są zupełnie odmienne od dzielnika Jonesa. Często spotyka się też sytuację, w której osoby początkujące utożsamiają każdy dzielnik z analizatorem, bo oba mają do czynienia z próbkami sypkimi, ale funkcje są zupełnie inne. W przypadku prób typu Jonesa chodzi tylko i wyłącznie o równomierny, losowy podział próbki wejściowej, co jest kluczowe dla zachowania jej reprezentatywności. Warto zawsze dokładnie przyjrzeć się budowie urządzenia i jego funkcji przed wyciągnięciem wniosku – to naprawdę podstawa w pracy technika laboratoryjnego czy inżyniera procesowego.