Wybrałeś odpowiedź granulometryczna i to jest dokładnie to, o co chodzi w kontekście rozdziału próbki na klasy ziarnowe. Analiza granulometryczna, znana też jako analiza sitowa albo analiza uziarnienia, to jeden z absolutnych fundamentów w przeróbce kopalin czy nawet w laboratoriach materiałoznawczych. Cały sens tej analizy polega na podziale materiału na frakcje według ich wymiarów, czyli po prostu sprawdzamy, ile jest jakiej wielkości ziaren w próbce. W praktyce używa się do tego specjalnych zestawów sit lub urządzeń takich jak analizatory laserowe, które pozwalają bardzo precyzyjnie określić skład ziarnowy surowca. Takie dane są nie do przecenienia np. przy doborze maszyn do przeróbki, planowaniu procesów przesiewania czy ocenie jakości gotowego produktu. Granulometria jest standardem w normach branżowych – chociażby PN-EN 933 w budownictwie. Często się o tym zapomina, ale dobrze wykonana analiza granulometryczna to podstawa efektywnej przeróbki i gwarancja, że nie będzie strat materiałowych albo problemów na etapie dalszego wzbogacania. Sam nieraz widziałem, jak dzięki niej można było wykryć nieprawidłowości w pracy przesiewaczy czy nawet przewidzieć awarię maszyny. Po prostu konkretna, praktyczna wiedza, która się zawsze przydaje.
Moim zdaniem warto się zatrzymać nad tym pytaniem, bo sporo osób myli te pojęcia – i to w sumie nie jest dziwne. Jeśli chodzi o densymetrię albo analizę gęstościową, to są to metody wykorzystywane do określania rozkładu gęstości ziaren w próbce, a nie ich wielkości. Stosuje się je szczególnie przy wzbogacaniu kopalin metodami ciężkimi, żeby oddzielić minerały o różnej gęstości – na przykład w procesach flotacji czy separacji w cieczach o określonej gęstości. Jednak densymetria kompletnie nie powie nam, jakie są rozmiary ziaren, tylko czy mają inną masę właściwą. Analiza jakościowa z kolei skupia się na składzie chemicznym albo mineralogicznym próbki, czyli określa, co się w niej znajduje, ale nie podaje, jakiej wielkości są poszczególne ziarna. To całkiem inna bajka. Granulometria natomiast jest jedyną metodą, która pozwala dokładnie rozdzielić próbkę na klasy ziarnowe, stosując fizyczne przesiewanie przez sita lub pomiary optyczne. Typowym błędem jest utożsamianie gęstości z wielkością – to dwa zupełnie różne parametry technologiczne i ich analiza wymaga innych narzędzi. Dokładna znajomość tych różnic jest ważna zwłaszcza przy projektowaniu procesów przesiewania i klasyfikacji, bo nieprawidłowe rozumienie tych pojęć może prowadzić do błędnych decyzji technologicznych, czasem nawet do strat materiałowych czy źle dobranych maszyn. W praktyce zawsze warto się upewnić, czy pytamy o rozmiar, czy o ciężar właściwy – bo to naprawdę nie to samo, chociaż w potocznej mowie czasem się to miesza.