Na rysunku widoczny jest podzielnik Jonesa, który jest klasycznym urządzeniem służącym do dzielenia próbki materiału sypkiego na mniejsze, reprezentatywne części. Moim zdaniem to jedno z tych urządzeń, które powinien znać każdy praktyk zajmujący się przeróbką kopalin, bo od jakości próbki często zależy wiarygodność całej analizy. Podzielnik Jonesa działa na zasadzie grawitacyjnego przepływu materiału przez zestaw równoległych przegród – naprzemiennie rozdzielają one materiał do dwóch wyjść, gwarantując statystycznie równomierny podział. Najczęściej stosuje się go przy przygotowaniu prób do analiz laboratoryjnych, np. przy ocenie jakości węgla czy kruszywa. W praktyce ważny jest dobór szerokości szczelin i liczby rowków – zawsze trzeba to dopasować do frakcji ziarna, bo większe ziarna mogą się klinować. Dobre praktyki branżowe, np. wg polskiej normy PN-G-04502, podkreślają konieczność kilkukrotnego, losowego dzielenia prób z użyciem podzielnika, żeby uzyskać maksymalną reprezentatywność. Fajnie też pamiętać, że regularne czyszczenie urządzenia jest kluczowe – resztki materiału mogą mocno zaburzyć wyniki. Osobiście uważam, że bez podzielnika trudno wyobrazić sobie nowoczesne laboratorium zakładu przeróbczego.
Rozpoznając urządzenia stosowane w procesach przeróbki kopalin, łatwo pomylić podobnie wyglądające elementy, zwłaszcza gdy nie używa się ich na co dzień. Separator Jamesona to zupełnie inny typ urządzenia – wykorzystywany jest głównie w procesie flotacji, gdzie oddziela się drobne cząstki minerałów od skały płonnej za pomocą pęcherzyków powietrza. Z kolei rozdzielacz klapkowy działa przez mechaniczne kierowanie strumienia materiału na różne tory, najczęściej spotykany jest przy automatyzacji transportu taśmowego albo podczas tymczasowego przekierowania produktu. Przesiewacz rusztowy natomiast służy do oddzielania frakcji ziarnowych o różnej wielkości poprzez drgania i ruszt – jego główną rolą jest klasyfikacja materiału, a nie dzielenie próbki na reprezentatywne części. Błędne rozpoznanie podzielnika Jonesa może wynikać z utożsamiania go z innymi urządzeniami dzielącymi materiał, ale kluczowa różnica polega na sposobie działania – tu nie ma ani ruchomych klapek, ani drgań, ani pęcherzyków powietrza. Z mojego doświadczenia wynika, że czasem mylą się też osoby, które nie zwracają uwagi na proporcje przegród czy sposób odbioru materiału. W praktyce pamiętajmy, że podzielnik Jonesa zapewnia statystycznie powtarzalny podział próbki, co jest nie do osiągnięcia przez przypadkowe rozdzielanie innymi urządzeniami. Właściwa identyfikacja urządzeń to podstawa dobrze przeprowadzonego procesu próbki i późniejszych analiz laboratoryjnych.