Bardzo dobre podejście do zadania! Odpowiedź 5 120 Mg jest prawidłowa, bo wynika z poprawnego obliczenia wychodu masowego produktu dolnego na podstawie danych o wydajności przesiewacza i ilości uzyskanej frakcji górnej. Przesiewacz pracował przez 8 godzin z maksymalną wydajnością 800 Mg/h, czyli całkowity wsad wyniósł 6 400 Mg (800 Mg/h × 8 h). Z tego 1 280 Mg stanowiła frakcja, która została zatrzymana na sicie (uziarnienie od 100 do 200 mm). To oznacza, że reszta materiału – czyli produkt dolny, który przeszedł przez sito 100 mm – musiała mieć masę 6 400 Mg – 1 280 Mg = 5 120 Mg. Takie podejście jest zgodne z podstawową metodyką bilansu masowego w przeróbce kopalin – zawsze bilansujemy całkowity wsad i produkty wyjściowe. W praktyce tej branży istotne jest dokładne wyliczenie wychodu masowego, bo od tego zależy m.in. planowanie pracy zakładu, logistyka i wydajność produkcji. Spotkałem się w pracy z sytuacjami, gdzie błędnie oszacowany wychód prowadził do problemów z przepustowością linii. Warto zawsze pamiętać, by nie zapominać o wszystkich danych z treści zadania, nawet jeśli wydają się oczywiste. Takie umiejętności są kluczowe, gdy przeprowadza się kontrolę jakości lub planuje rozliczenia produkcyjne – no i dobrze znać to na egzaminie zawodowym!
Analizując możliwe odpowiedzi, łatwo zauważyć, że problematyczne bywa prawidłowe wykorzystanie wszystkich danych liczbowych, szczególnie związanych z wydajnością urządzenia i czasem pracy. Często przy takich zadaniach zdarza się przeszacować lub nie doszacować masy produktu dolnego, bo ktoś pominie, ile materiału faktycznie przetworzono przez przesiewacz. Typowy błąd to nieuwzględnienie całego bilansu masowego – licząc tylko wychód frakcji zatrzymanej (czyli tej powyżej 100 mm) i zapominając o tym, że reszta wsadu to przecież produkt dolny. Na przykład, wybierając odpowiedzi takie jak 6 520 Mg czy 5 120 Mg bez obliczeń, łatwo pomylić sumę albo potraktować masę materiału jako masę dolnego produktu bez odjęcia frakcji zatrzymanej. Z kolei wybór wartości 2 080 Mg czy 3 840 Mg często wynika z błędnego podziału albo niepełnego przeliczenia godzin pracy czy wydajności. W praktyce przeróbki kopalin nie raz widziałem, jak takie błędy prowadziły do nieporozumień w rozliczeniach wewnętrznych zakładu albo nawet przestojów przy planowaniu transportu i składowania. Moim zdaniem kluczowe jest tu zrozumienie, że przesiewacz o określonej wydajności przez określony czas przetwarza konkretną masę materiału, a cały wsad to suma frakcji zatrzymanej i tej, która przeszła przez sito. Proste, ale łatwo się na tym potknąć, jeśli nie przeanalizujemy wszystkich kroków logicznie. Dobre praktyki zakładają każdorazową weryfikację obliczeń z bilansu masowego – zarówno w teorii, jak i w praktyce.