Kategorie: Maszyny i urządzenia Procesy przeróbcze
Odpowiedź z suszeniem koncentratu w suszarkach obrotowych jest w pełni uzasadniona i zgodna z tym, co obserwuje się w zakładach wzbogacania rud miedzi. Po procesach rozdrabniania, wzbogacania i wstępnego odwadniania, koncentrat wciąż zawiera dość dużo wilgoci. Transport do huty wymaga, żeby ten materiał miał jak najniższą zawartość wody. To nie jest tylko kwestia wygody, ale też bezpieczeństwa i ekonomii – wilgotny koncentrat może się zbrylać, zamarzać zimą, a nawet prowadzić do uszkodzeń urządzeń transportowych. Właśnie dlatego przemysł od dawna stosuje suszarki obrotowe jako ostatnie urządzenie przed wysyłką koncentratu do hut. Moim zdaniem, bez tego etapu jakość i parametry koncentratu byłyby nie do przyjęcia dla nowoczesnych hut. Praktyka pokazuje, że dobrze przeprowadzony proces suszenia pozwala nie tylko zabezpieczyć surowiec przed degradacją, ale też znacznie zmniejszyć koszty transportu – nie płaci się za przewożenie wody, tylko za metal. Z doświadczenia wiem, że obsługa suszarek obrotowych wymaga pewnej wiedzy i czujności, bo łatwo można przegrzać lub przesuszyć materiał, co z kolei prowadzi do strat pyłowych. Odpowiednie regulowanie parametrów, takich jak temperatura, czas pobytu czy przepływ powietrza, to codzienność dobrych zakładów przeróbczych. Branżowe normy i wytyczne bardzo mocno podkreślają wagę suszenia jako etapu końcowego – dlatego nie ma lepszej odpowiedzi na to pytanie.