Węgiel kamienny o klasie ziarnowej 0–50 mm faktycznie zaliczany jest do sortymentu drobnego. Taką klasyfikację spotyka się zarówno w praktyce przemysłowej, jak i w oficjalnych dokumentach branżowych, np. Polskich Normach. Sortyment drobny obejmuje właśnie frakcje o najmniejszych rozmiarach ziaren i jest bardzo istotny z punktu widzenia procesu przeróbczego oraz dalszej sprzedaży i zastosowań. Węgiel drobny jest wykorzystywany przede wszystkim w energetyce, szczególnie w kotłach retortowych, czy w przemyśle ciepłowniczym, gdzie nie wymaga się dużych kawałków, a liczy się łatwość rozpalania i równomierne spalanie. Oznaczenie 0–50 mm wskazuje, że węgiel ten został rozdrobniony lub przesortowany przy użyciu przesiewaczy, więc trafia do odbiorców, którzy mają urządzenia przystosowane właśnie do takiej granulacji. Z mojego doświadczenia w zakładzie przeróbczym często pojawia się błąd, że 0–50 mm to węgiel średni – to nieprawda, bo średni zaczyna się zazwyczaj wyżej (np. od 31 czy 40 mm). Warto znać takie definicje, bo mają one wpływ na dobór maszyn, ustawienia przesiewaczy czy nawet sposób transportu i magazynowania. Według najlepszych praktyk, prawidłowa identyfikacja sortymentów minimalizuje straty i poprawia efektywność pracy zakładów przeróbczych. Takie szczegóły robią różnicę w codziennej pracy z kopalinami.
Odpowiadając na to pytanie, łatwo się pomylić – nic dziwnego, bo nazewnictwo sortymentów węgla bywa mylące, zwłaszcza gdy nie pracuje się na co dzień w zakładzie przeróbczym. Często błędnie zakłada się, że klasa ziarnowa 0–50 mm pasuje do sortymentu grubego czy średniego, bo liczba 50 mm wydaje się już dość wysoka. W rzeczywistości jednak, zgodnie z Polskimi Normami i praktyką w kopalniach oraz zakładach przeróbczych, taki węgiel klasyfikuje się jako drobny. Sortyment gruby to przeważnie kawałki powyżej 50 mm, a nawet do 200 mm, i to właśnie taki węgiel najczęściej przeznaczony jest do rusztów kominkowych, pieców kaflowych albo do dalszego rozdrabniania. Średni sortyment oscyluje w granicach 31–80 mm (w zależności od normy), więc 0–50 mm jest zbyt drobny, żeby tam się łapał. Często spotyka się też określenie „duży”, ale ono raczej nie funkcjonuje w oficjalnej terminologii – w branży mówi się głównie o grubym, średnim i drobnym. Błąd wynika najczęściej z nieznajomości tych konkretnych zakresów lub z przyzwyczajeń wyniesionych z innych gałęzi przemysłu, gdzie klasy ziarnowe mogą mieć inne granice. Moim zdaniem bardzo ważne jest, żeby znać te rozróżnienia, bo od tego zależy nie tylko właściwe prowadzenie procesu przesiewania, ale też prawidłowe sortowanie materiału na potrzeby magazynowania, transportu czy sprzedaży. Pominięcie tych detali może prowadzić do błędów technologicznych i niepotrzebnych komplikacji, np. źle dobrany przesiewacz albo niewłaściwy rodzaj opakowania. Takie szczegóły są na wagę złota w codziennej pracy technika przeróbki kopalin.