Kategorie: Procesy przeróbcze Odpady i gospodarka wodno-ściekowa Bezpieczeństwo i ochrona środowiska
Odpowiedź jest jak najbardziej zgodna z rzeczywistością przemysłową – woda z odwadniania odpadów poflotacyjnych po wzbogacaniu rudy miedzi nie trafia do środowiska ani do sieci miejskich, tylko wraca do ponownego użycia w zakładach. To podstawowy element tzw. zamkniętego obiegu wody, który jest nie tylko wymogiem środowiskowym, ale zwyczajnie opłaca się ekonomicznie. W praktyce w tej branży każda kropla wody jest na wagę złota – jej ponowne wykorzystanie pozwala znacząco zmniejszyć zużycie świeżej wody, a co za tym idzie, obniżyć koszty i ograniczyć pobór ze środowiska. Trudno sobie wyobrazić nowoczesny zakład wzbogacania, który nie stosuje recyrkulacji, bo wiązałoby się to ze stratami, ryzykiem dla środowiska i naruszeniem przepisów. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet w mniejszych zakładach zawsze dąży się do maksymalnego zagospodarowania wody poprocesowej. Takie rozwiązanie to również ochrona przed karami środowiskowymi – przecież odprowadzanie ścieków przemysłowych do rzek czy jezior jest obecnie bardzo restrykcyjnie regulowane. Zamknięty obieg i recyrkulacja to już taki standard branżowy, którego nikt nie kwestionuje, a wręcz przeciwnie – coraz częściej wprowadza się dodatkowe technologie oczyszczania czy zagęszczania wód, żeby ten obieg był jeszcze bardziej wydajny i przyjazny środowisku.