Operacja wzbogacania jest kluczowa w procesach przeróbki kopalin stałych, szczególnie tam, gdzie zależy nam na uzyskaniu możliwie czystego surowca przy jednoczesnym oddzieleniu niepożądanych składników. Moim zdaniem to jeden z ciekawszych etapów, bo łączy w sobie zarówno teorię, jak i bardzo praktyczne podejście do rozdzielania materiałów. Wzbogacanie prowadzi się z myślą o uzyskaniu trzech podstawowych produktów: koncentratu (czyli produktu bogatego w składnik pożądany), produktu pośredniego oraz odpadów. Przykładem może być wzbogacanie węgla kamiennego, gdzie po procesie flotacji otrzymujemy koncentrat węglowy, muł flotacyjny (produkt pośredni) i odpady flotacyjne. To samo dotyczy innych surowców, np. rud metali, gdzie stosuje się metody grawitacyjne lub magnetyczne. Wzbogacanie zawsze wymaga odpowiedniego dostosowania parametrów technologicznych – na przykład dobór środka rozdzielającego czy kontrola czasu procesu. Ważne też, że sam proces jest regulowany przez normy branżowe i wymogi ochrony środowiska. W praktyce, dobre laboratoria czy zakłady wzbogacające prowadzą regularne analizy wydajności i składu każdego z uzyskanych produktów. Taka wiedza przydaje się nie tylko podczas pracy, ale też przy projektowaniu nowych instalacji przeróbczych. Zdecydowanie warto umieć rozpoznawać, które procesy dają takie trzy produkty – to podstawa dobrej orientacji w branży przeróbki surowców.
Temat operacji przeróbczych może wydawać się zawiły, zwłaszcza gdy pojawiają się podobne nazwy procesów. Klasyfikacja, odwadnianie i rozdrabnianie to również bardzo ważne etapy w przemyśle przeróbczym, ale ich podstawowa funkcja jest inna niż uzyskiwanie trzech wyraźnych frakcji: koncentratu, produktu pośredniego i odpadów. Klasyfikacja służy do podziału materiału na frakcje o różnej wielkości ziaren. Tutaj raczej nie mamy do czynienia z typowym koncentratem czy odpadem – bardziej chodzi o rozdzielenie na kilka klas ziarnowych, które później mogą trafić do dalszego przetwarzania. Rozdrabnianie natomiast ma za zadanie zmniejszyć rozmiar brył materiału, by ułatwić kolejne operacje technologiczne. Często spotykam się z przekonaniem, że skoro po rozdrabnianiu mamy produkt i resztki, to można to podciągnąć pod koncentrat i odpady – niestety to zbyt duże uproszczenie. Odwadnianie, jak sama nazwa wskazuje, jest procesem usuwania wody z produktu, na przykład poprzez filtrację czy odwirowywanie. Oczywiście uzyskujemy tu suchy produkt i wodę technologiczną, ale nie powstaje typowy koncentrat oraz dwa dodatkowe produkty o wyraźnie innym składzie. W wielu przypadkach uczniowie mylą te operacje z wzbogacaniem, bo każda z nich generuje jakieś ilości niepożądanych materiałów, ale tylko wzbogacanie – czy to przez flotację, separację magnetyczną czy inne metody – daje trzy określone produkty: koncentrat, produkt pośredni i odpady. To podstawowa zasada, którą warto zapamiętać przy analizie procesów przeróbczych.