Kategorie: Maszyny i urządzenia Bezpieczeństwo i ochrona środowiska
Dobór właściwej klasy półmaski filtrującej to podstawa skutecznej ochrony dróg oddechowych, szczególnie w miejscach o bardzo wysokim zapyleniu — a tak bywa właśnie w kruszarniach, gdzie pył może przekraczać nawet 10-krotność wartości najwyższego dopuszczalnego stężenia (NDS). Tutaj maski klasy P3 to moim zdaniem absolutny standard. Przede wszystkim są one przystosowane do pracy w środowisku, gdzie stężenie pyłów i aerozoli osiąga od 30 do 50 x NDS (zależnie od producenta), a przy tym zapewniają filtrację nawet 99,95% cząstek pyłu, w tym tych najdrobniejszych, które są najbardziej niebezpieczne dla płuc. W praktyce — sam widziałem, jak osoby używające niższych klas narzekały na pylenie i częste podrażnienia dróg oddechowych, a przy dobrej P3 można w zasadzie skupić się na pracy. Dobra maska P3 musi mieć certyfikat zgodności z normą EN 143 lub EN 149 (filtry do półmasek) i warto zwrócić uwagę, żeby była właściwie dopasowana do twarzy — nawet najlepszy filtr nie pomoże, jeśli maska nie przylega szczelnie. W branży górniczej i przetwórczej BHP nie uznaje kompromisów, a pyły w kruszarni nierzadko zawierają krzemionkę lub inne drobne frakcje, które mogą prowadzić do poważnych chorób zawodowych, jak pylica. Moim zdaniem lepiej czasem przesadzić z ochroną niż potem żałować — a klasa P3 daje ten spokój, że robimy co trzeba zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem.