Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Pszczelarz
  3. ROL.03
  4. Pytanie

Kwalifikacja: ROL.03 - Prowadzenie produkcji pszczelarskiej

Zawód: Pszczelarz, Technik pszczelarz

Kategorie: Gospodarka pasieczna Sprzęt i narzędzia pasieczne

Słowa kluczowe: Tuczarnia

Jaka temperatura powinna panować w tuczarni?

Temperatura w zakresie 8-18°C to taki, który w praktyce sprawdza się najlepiej w tuczarni. Właśnie takie warunki są zalecane przez większość podręczników i instrukcji technologicznych dotyczących chowu trzody chlewnej. Moim zdaniem, to nie jest przypadek – w tej temperaturze świnie mają optymalne warunki do pobierania paszy, przyrosty masy ciała są na zadowalającym poziomie, a ryzyko chorób związanych z przegrzaniem lub wyziębieniem jest minimalne. Przekroczenie dolnej granicy może powodować spowolnienie metabolizmu i większe zużycie paszy na ogrzewanie ciała, z kolei wyższe temperatury (powyżej 18°C) – a zwłaszcza powyżej 20°C – mogą prowadzić do spadku apetytu, gorszych przyrostów i nawet udarów cieplnych. Standardy branżowe, jak np. zalecenia Instytutu Zootechniki czy wytyczne Unii Europejskiej, zawsze podkreślają znaczenie umiarkowanej temperatury. Praktycy często mówią, że jeżeli w tuczarniach panuje stabilne 10-15°C, to świnie praktycznie nie chorują i nie ma problemów z wilgotnością powietrza. Często w nowoczesnych chlewniach stosuje się systemy automatycznego sterowania mikroklimatem, które utrzymują te wartości. To trochę niedoceniany temat, bo ludzie skupiają się na paszy, a tak naprawdę temperatura ma kolosalny wpływ na wynik ekonomiczny produkcji.
Wybór innego zakresu temperatury niż 8-18°C może wynikać z mylnego wyobrażenia o potrzebach zwierząt gospodarskich, zwłaszcza świń utrzymywanych w tuczu. Z jednej strony, niektórzy myślą, że im cieplej, tym szybciej zwierzęta rosną, stąd wybór zakresu 18-24°C lub nawet 24-30°C. Tyle że z mojego doświadczenia i na podstawie różnych opracowań branżowych wynika, iż zbyt wysoka temperatura w tuczarni prowadzi do przegrzewania się świń, obniżenia apetytu, a nawet pojawienia się problemów zdrowotnych, takich jak udary cieplne czy zaburzenia metaboliczne. Szczególnie latem w takich warunkach zwierzęta są ospałe i niechętnie pobierają paszę, więc przyrosty masy ciała nie są satysfakcjonujące. Z drugiej strony, niektórzy uznają, że niska temperatura, typu 2-8°C, jest dobra, bo „świnia to wytrzymały zwierz”, jednak to nieprawda – przy tak zimnych warunkach organizmy świń muszą zużywać dużo energii na ogrzewanie ciała, co odbija się na efektywności tuczu i zużyciu paszy. W warunkach polskich, zwłaszcza w zimie, niskie temperatury prowadzą do zawilgocenia podłoża i zwiększenia ryzyka chorób układu oddechowego. Standardy europejskie oraz zalecenia technologiczne polskich instytutów zootechnicznych cały czas podkreślają właśnie przedział 8-18°C jako złoty środek, który pozwala utrzymać zdrowie, dobre przyrosty i minimalizować straty paszy. Zwracanie uwagi tylko na „ciepło” czy „zimno” bez realnej analizy wpływu na produkcję jest bardzo częstym błędem, który niestety kosztuje hodowców konkretne pieniądze.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.