Z pracownikiem zatrudnionym na umowę o pracę na czas określony w pełnym wymiarze czasu pracy, ze stałym wynagrodzeniem brutto w kwocie 5 040,00 zł, pracodawca rozwiązał umowę z upływem czasu, na który została zawarta. Jaką kwotę ekwiwalentu za zaległy urlop otrzymał pracownik, który nie wykorzystał 4 dni urlopu wypoczynkowego, jeżeli współczynnik urlopowy wynosił 21?
A. 960,00 zł
B. 240,00 zł
C. 1 260,00 zł
D. 5 040,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, styczeń 2021 (arkusz A.65-SG-21.01): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.
Kwota 960,00 zł jest prawidłowa, bo ekwiwalent za niewykorzystany urlop liczy się przez zastosowanie współczynnika urlopowego, a nie przez zwykłe podzielenie pensji przez liczbę dni kalendarzowych. Przy stałym miesięcznym wynagrodzeniu brutto 5 040,00 zł najpierw ustalamy ekwiwalent za 1 dzień urlopu: 5 040,00 zł ÷ 21 = 240,00 zł. Pracownik ma 4 dni zaległego urlopu, więc 240,00 zł × 4 dni = 960,00 zł. Można też policzyć przez godziny: 240,00 zł ÷ 8 godzin = 30,00 zł za godzinę, a 4 dni × 8 godzin = 32 godziny, czyli 32 × 30,00 zł = 960,00 zł. W praktyce kadrowo-płacowej właśnie tak się to robi przy pełnym etacie i stałym wynagrodzeniu. Moim zdaniem warto zapamiętać, że współczynnik urlopowy jest tu kluczowy, bo on odzwierciedla przeciętną liczbę dni pracy w miesiącu. Ekwiwalent wypłaca się przy rozwiązaniu albo wygaśnięciu umowy, gdy pracownik nie zdążył wykorzystać urlopu w naturze. To jest typowy element końcowego rozliczenia pracownika, obok wynagrodzenia za pracę, ewentualnych premii czy innych należności.
W tym zadaniu łatwo pomylić ekwiwalent urlopowy z miesięcznym wynagrodzeniem albo z prostym przeliczeniem pensji według liczby dni urlopu. Kwota 5 040,00 zł to pełne miesięczne wynagrodzenie brutto pracownika, a nie wartość czterech dni urlopu. Pracownik nie dostaje całej pensji drugi raz tylko dlatego, że miał niewykorzystany urlop. Ekwiwalent ma zrekompensować konkretną liczbę dni urlopowych, więc trzeba ustalić wartość jednego dnia urlopu według współczynnika urlopowego. Kwota 240,00 zł też nie wystarcza, bo jest to tylko wartość jednego dnia urlopu: 5 040,00 zł ÷ 21 = 240,00 zł. Gdyby pracownik miał niewykorzystany tylko 1 dzień, wtedy taka kwota byłaby poprawna, ale tutaj mowa o 4 dniach. Z kolei 1 260,00 zł wynika raczej z myślenia, że 4 dni to jakaś część miesiąca liczona bez użycia prawidłowego współczynnika albo z dzielenia wynagrodzenia w oderwaniu od zasad ekwiwalentu. To typowy błąd: ktoś bierze wynagrodzenie miesięczne i próbuje je podzielić na oko, zamiast zastosować procedurę kadrowo-płacową. Dobra praktyka jest taka, że przy pełnym etacie i stałej pensji najpierw liczymy stawkę dzienną przez współczynnik urlopowy, potem mnożymy przez liczbę dni niewykorzystanego urlopu. Tutaj wychodzi 240,00 zł za dzień oraz 960,00 zł za 4 dni. Z mojego doświadczenia to jedno z tych zadań, gdzie najważniejsze jest nie zgubić informacji o współczynniku 21, bo on praktycznie prowadzi całe obliczenie.