W tabeli przedstawiono stopy składek na poszczególne ubezpieczenia i fundusze według stanu prawnego na 2026 rok. Pracownikowi nie przysługują żadne zwolnienia ze składek na ubezpieczenia i fundusze. Koszt zatrudnienia pracownika dla pracodawcy przy wynagrodzeniu brutto z umowy o pracę wynoszącym 5 000,00 zł to
| Stopy składek w 2026 roku | ||
| Składka | Finansuje ubezpieczony | Finansuje płatnik |
| Ubezpieczenie emerytalne | 9,76% | 9,76% |
| Ubezpieczenie rentowe | 1,50% | 6,50% |
| Ubezpieczenie chorobowe | 2,45% | – |
| Ubezpieczenie wypadkowe | – | 1,67% |
| Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy | – | 2,45% |
| FGŚP | – | 0,10% |
| Ubezpieczenie zdrowotne | 9,00% | – |
A. 5 000,00 zł
B. 5 685,50 zł
C. 6 024,00 zł
D. 6 709,50 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, styczeń 2014 (arkusz A.65-X-14.01): Stopy składek i wynagrodzenie zaktualizowane do 2026 r. (brutto 5 000 zł, wypadkowa 1,67%, Fundusz Pracy z Funduszem Solidarnościowym).
Koszt zatrudnienia pracownika to nie tylko kwota brutto wpisana w umowie o pracę. Dla pracodawcy trzeba doliczyć te składki, które finansuje płatnik, czyli pracodawca. Przy wynagrodzeniu brutto 5 000,00 zł liczymy: ubezpieczenie emerytalne 9,76% = 488,00 zł, rentowe 6,50% = 325,00 zł, wypadkowe 1,67% = 83,50 zł, Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy 2,45% = 122,50 zł oraz FGŚP 0,10% = 5,00 zł. Razem składki pracodawcy wynoszą 1 024,00 zł. Całkowity koszt zatrudnienia to więc 5 000,00 zł + 1 024,00 zł = 6 024,00 zł. Moim zdaniem to jedno z ważniejszych rozróżnień w kadrach i płacach: brutto pracownika nie jest tym samym co koszt pracodawcy. Składki finansowane przez pracownika, np. chorobowa czy zdrowotna, wpływają na wynagrodzenie netto, ale nie zwiększają kosztu zatrudnienia ponad brutto. W praktyce tak właśnie przygotowuje się kalkulacje budżetu wynagrodzeń, planowanie zatrudnienia i listy płac.
W tym zadaniu łatwo pomylić trzy pojęcia: wynagrodzenie brutto, wynagrodzenie netto oraz całkowity koszt pracodawcy. Kwota 5 000,00 zł jest tylko wynagrodzeniem brutto z umowy o pracę. To punkt wyjścia do naliczeń, ale nie pełny koszt zatrudnienia, bo pracodawca musi jeszcze opłacić swoje składki ZUS i fundusze. Z mojego doświadczenia wynika, że częsty błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na umowę i zapomina o narzutach pracodawcy, a potem budżet płacowy się nie zgadza. Kwota 5 685,50 zł wynikałaby z doliczenia składek finansowanych przez pracownika, czyli m.in. emerytalnej, rentowej i chorobowej po stronie ubezpieczonego. To nie jest prawidłowe, bo te składki są potrącane z brutto pracownika, a nie dokładane przez pracodawcę jako dodatkowy koszt. Z kolei 6 709,50 zł to podejście, w którym zsumowano zbyt dużo składek, jakby wszystkie obciążenia były dodatkowymi kosztami pracodawcy. Tak się nie robi na liście płac. Składka zdrowotna i część składek społecznych finansowanych przez ubezpieczonego obniżają wypłatę netto, ale nie powiększają kosztu pracodawcy ponad wynagrodzenie brutto. Poprawna metoda jest dość prosta: bierzemy 5 000,00 zł brutto i dodajemy tylko składki po stronie płatnika: 9,76%, 6,50%, 1,67%, 2,45% i 0,10%. Daje to 1 024,00 zł narzutów, czyli razem 6 024,00 zł. W kadrach i płacach taka dokładność jest ważna, bo od niej zależą prawidłowe rozliczenia z ZUS oraz realna wycena stanowiska pracy.