Ile maksymalnie mogą wynosić potrącenia alimentacyjne z wynagrodzenia pracownika zatrudnionego na pełny etat, dla którego wynagrodzenie netto kształtowało się następująco?
| Fragment ustawy Kodeks pracy | |
| Art. 87 § 3. Potrącenia mogą być dokonywane w następujących granicach: 1) w razie egzekucji świadczeń alimentacyjnych – do wysokości trzech piątych wynagrodzenia, 2) w razie egzekucji innych należności lub potrącania zaliczek pieniężnych – do wysokości połowy wynagrodzenia. § 5. Nagroda z zakładowego funduszu nagród, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz należności przysługujące pracownikom z tytułu udziału w zysku lub w nadwyżce bilansowej podlegają egzekucji na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych do pełnej wysokości. | |
| Składnik wynagrodzenia (netto) | Kwota |
| Wynagrodzenie zasadnicze | 2 900,00 zł |
| Wynagrodzenie urlopowe | 100,00 zł |
| Nagroda z zakładowego funduszu nagród | 600,00 zł |
A. 720,00 zł
B. 2 400,00 zł
C. 2 160,00 zł
D. 1 080,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, wrzesień 2014 (arkusz A.65-X-14.08): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.
W tym zadaniu trzeba rozdzielić składniki wynagrodzenia, bo nie wszystkie potrąca się według tej samej granicy. Zwykłe wynagrodzenie za pracę, czyli wynagrodzenie zasadnicze 2 900,00 zł oraz wynagrodzenie urlopowe 100,00 zł, traktujemy razem jako normalne wynagrodzenie pracownicze. Daje to 3 000,00 zł netto. Przy egzekucji świadczeń alimentacyjnych Kodeks pracy pozwala potrącić do trzech piątych wynagrodzenia, więc 3 000,00 zł × 3/5 = 1 800,00 zł. Osobno patrzymy na nagrodę z zakładowego funduszu nagród. Przy alimentach taki składnik podlega egzekucji do pełnej wysokości, czyli całe 600,00 zł. Razem maksymalne potrącenie wynosi 1 800,00 zł + 600,00 zł = 2 400,00 zł. Moim zdaniem to dobry przykład, że w płacach nie wolno automatycznie liczyć jednego procentu od całej listy płac. W praktyce kadrowo-płacowej dobrze jest na liście płac opisać podstawę potrącenia dla każdego składnika, bo przy kontroli albo reklamacji pracownika od razu widać, skąd wzięła się dana kwota.
Najczęstszy błąd w tym zadaniu polega na potraktowaniu wszystkich składników wynagrodzenia dokładnie tak samo. Wynik 2 160,00 zł powstaje wtedy, gdy ktoś bierze całość netto, czyli 3 600,00 zł, i liczy z tego trzy piąte. To wygląda logicznie na pierwszy rzut oka, ale pomija szczególną zasadę z art. 87 § 5 Kodeksu pracy. Nagroda z zakładowego funduszu nagród przy alimentach może być zajęta w całości, więc nie ograniczamy jej tylko do 60%. Trzeba ją wydzielić z podstawy zwykłego wynagrodzenia. Z kolei kwoty 1 080,00 zł albo 720,00 zł sugerują, że zastosowano za niski limit, pomylono egzekucję alimentacyjną z innymi potrąceniami albo obliczono procent od niewłaściwej podstawy. Przy alimentach nie stosuje się typowego myślenia, że pracownikowi zawsze musi zostać kwota minimalnego wynagrodzenia netto, bo ochrona jest tu słabsza niż przy zwykłych długach. Standardowa praktyka płacowa jest taka: najpierw ustalić rodzaj potrącenia, potem sprawdzić limit ustawowy, a dopiero później podzielić składniki wynagrodzenia na te potrącane częściowo i te potrącane w całości. Tutaj zwykłe składniki dają 3 000,00 zł, z czego można potrącić 1 800,00 zł, a nagroda 600,00 zł wchodzi do egzekucji alimentacyjnej w pełnej wysokości. Dlatego prawidłowy maksymalny pułap to 2 400,00 zł, a nie niższe kwoty wynikające z uproszczonego liczenia.