Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych ograniczony obowiązek podatkowy ma osoba fizyczna, jeżeli
A. nie ma na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania i podlega obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów (przychodów) osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
B. ma miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i podlega obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów (przychodów) bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów.
C. przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.
D. ma miejsce zamieszkania i centrum interesów osobistych na terytorium Unii Europejskiej.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2020 (arkusz A.65-SG-20.06).
Ograniczony obowiązek podatkowy w PIT dotyczy osoby fizycznej, która nie ma miejsca zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale osiąga tutaj dochody lub przychody. W praktyce oznacza to, że taka osoba rozlicza w Polsce tylko te dochody, które mają polskie źródło, np. wynagrodzenie za pracę wykonywaną w Polsce, przychód z działalności prowadzonej na terytorium RP, dochód z najmu polskiej nieruchomości albo zbycia udziałów związanych z polską spółką. Podstawą jest art. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który rozróżnia nieograniczony i ograniczony obowiązek podatkowy. Moim zdaniem to jedno z ważniejszych rozróżnień w praktyce kadrowo-płacowej i podatkowej, bo od niego zależy zakres opodatkowania, sposób przygotowania informacji podatkowych oraz często zastosowanie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Dobra praktyka jest taka, żeby przed rozliczeniem cudzoziemca ustalić jego rezydencję podatkową, miejsce wykonywania pracy, źródło wypłaty oraz ewentualny certyfikat rezydencji. Sam fakt, że ktoś zarabia w Polsce, nie zawsze oznacza, że ma tutaj opodatkować cały światowy dochód. Przy ograniczonym obowiązku podatkowym Polska interesuje się zasadniczo tylko polskim źródłem przychodów.
W tym pytaniu łatwo pomylić ograniczony obowiązek podatkowy z nieograniczonym obowiązkiem podatkowym, a to są dwa różne mechanizmy z ustawy o PIT. Osoba mająca miejsce zamieszkania na terytorium Polski, czyli przykładowo posiadająca tutaj centrum interesów osobistych lub gospodarczych albo przebywająca w Polsce dłużej niż 183 dni w roku podatkowym, co do zasady podlega w Polsce opodatkowaniu od całości swoich dochodów. Chodzi wtedy nie tylko o dochody z Polski, ale także o dochody zagraniczne, oczywiście z uwzględnieniem właściwych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. To właśnie jest nieograniczony obowiązek podatkowy, a nie ograniczony. Częsty błąd polega na tym, że samo kryterium 183 dni traktuje się jako definicję ograniczonego obowiązku. Jest odwrotnie: przekroczenie tego okresu może być jednym z argumentów za uznaniem osoby za polskiego rezydenta podatkowego. Również odwołanie do terytorium Unii Europejskiej nie rozwiązuje sprawy, bo polska ustawa o PIT nie definiuje ograniczonego obowiązku przez centrum interesów w UE. Liczy się relacja do Polski: czy osoba ma tutaj miejsce zamieszkania, czy tylko uzyskuje dochody ze źródeł położonych w Polsce. Z mojego doświadczenia wynika, że w kadrach i księgowości najlepiej zawsze zacząć od ustalenia rezydencji podatkowej, potem dopiero patrzeć na rodzaj przychodu i dokumenty, np. certyfikat rezydencji. Bez tego bardzo łatwo źle pobrać zaliczkę albo sporządzić niewłaściwą informację podatkową.