Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: EKA.05 - Prowadzenie spraw kadrowo-płacowych i gospodarki finansowej jednostek organizacyjnych

Zawód: Technik ekonomista, Technik rachunkowości

Kategorie: Kadry i płace Ubezpieczenia społeczne Rozliczenia finansowe

Dla osoby współpracującej w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych minimalną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi

A. 60% wynagrodzenia brutto pracownika
B. prognozowane przeciętne wynagrodzenie miesięczne
C. wynagrodzenie brutto pracownika
D. 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego

Opracowane na podstawie zadania CKE, styczeń 2015 (arkusz A.65-X-15.01): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.

Dla osoby współpracującej minimalna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne jest ustalana tak jak dla osoby prowadzącej pozarolniczą działalność, czyli co do zasady nie może być niższa niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. To ważne, bo osoba współpracująca nie jest traktowana jak zwykły pracownik, nawet jeśli faktycznie pomaga codziennie w firmie, np. małżonek obsługuje klientów, prowadzi zamówienia albo pomaga przy dokumentach. W rozliczeniach ZUS nie patrzymy wtedy na jej pensję brutto z umowy o pracę, tylko na ustawowo określoną podstawę. Z mojego doświadczenia to jest częsty haczyk w kadrach i płacach, bo słowo współpracująca brzmi dość potocznie, a w ZUS ma konkretne znaczenie. Dobra praktyka jest taka, żeby przy zgłoszeniu takiej osoby sprawdzić tytuł ubezpieczenia, aktualną minimalną podstawę na dany rok oraz poprawnie naliczyć składki emerytalne, rentowe, wypadkowe i ewentualnie chorobowe. Podstawa 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego służy więc jako dolny limit, poniżej którego zasadniczo nie można zejść przy naliczaniu składek społecznych.
W tym zagadnieniu łatwo pomylić osobę współpracującą ze zwykłym pracownikiem, a to prowadzi do złego ustalenia podstawy składek. Wynagrodzenie brutto pracownika nie jest tutaj właściwym punktem odniesienia, bo osoba współpracująca w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych ma odrębny tytuł do ubezpieczeń. Chodzi zwykle o członka najbliższej rodziny przedsiębiorcy, który pozostaje z nim we wspólnym gospodarstwie domowym i realnie pomaga w prowadzeniu działalności. ZUS patrzy wtedy nie na pensję wynikającą z listy płac, tylko na zasady właściwe dla osób prowadzących pozarolniczą działalność i osób z nimi współpracujących. Dlatego za niska byłaby koncepcja oparta na 60% wynagrodzenia brutto konkretnego pracownika, bo takie wynagrodzenie może być bardzo różne i nie stanowi ustawowego wskaźnika. Tak samo samo wynagrodzenie brutto pracownika dotyczy stosunku pracy, a nie tego szczególnego tytułu ubezpieczeniowego. Z kolei pełne prognozowane przeciętne wynagrodzenie miesięczne to wartość wyższa niż wymagana minimalna podstawa. Ustawa wskazuje limit minimalny jako 60% tej kwoty, a nie 100%. Moim zdaniem najlepiej zapamiętać to praktycznie: przy osobie współpracującej nie szukamy kwoty na umowie ani na liście płac, tylko sprawdzamy roczną podstawę ZUS dla działalności gospodarczej. To porządkuje rozliczenia i zmniejsza ryzyko korekt dokumentów rozliczeniowych.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wysłane zostaną tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.