Wysokość podstawowego rocznego odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych dla pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy i niepracującego w warunkach szczególnie uciążliwych, ani nieposiadającego znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności wynosi
A. 50% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej
B. 43,75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej
C. 37,5% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej
D. 6,25% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej
Pytanie z egzaminu CKE, październik 2013 (arkusz A.65-X-13.10).
Wysokość podstawowego rocznego odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych dla zwykłego pracownika zatrudnionego na pełny etat wynosi 37,5% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. To jest podstawowa stawka wynikająca z przepisów o ZFŚS i stosuje się ją wtedy, gdy pracownik nie należy do grupy, dla której przewidziano podwyższony odpis, np. z tytułu pracy w szczególnych warunkach albo znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. W praktyce kadrowo-płacowej oznacza to, że przy planowaniu kosztów funduszu bierze się odpowiednią podstawę wynagrodzenia ogłaszaną dla danego roku i mnoży przez 37,5%. Jeżeli pracownik pracuje na część etatu, odpis ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy. Moim zdaniem warto zapamiętać tę stawkę jako punkt wyjścia, bo inne wartości są najczęściej dodatkami albo wyjątkami. Dobra praktyka w dziale kadr to zawsze sprawdzić, czy dana osoba ma pełny etat, czy nie ma uprawnień do zwiększenia odpisu oraz czy pracodawca w ogóle ma obowiązek tworzenia ZFŚS zgodnie z aktualnymi przepisami.
W tym pytaniu kluczowe jest odróżnienie podstawowego odpisu na ZFŚS od odpisów podwyższonych albo szczególnych. Dla pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy, który nie wykonuje pracy w warunkach szczególnych i nie ma znacznego ani umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, stosuje się stawkę 37,5% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Niższa wartość 6,25% nie jest samodzielnym podstawowym odpisem dla typowego pracownika. Kojarzy się raczej ze zwiększeniami albo odpisami dotyczącymi określonych grup, na przykład emerytów i rencistów objętych opieką socjalną pracodawcy, więc łatwo tu o pomyłkę, jeśli ktoś zapamiętuje tylko procenty bez kontekstu. Wartość 43,75% może wyglądać wiarygodnie, bo powstaje przez dodanie 6,25% do 37,5%, ale dotyczy sytuacji szczególnej, a nie standardowego pracownika bez dodatkowych uprawnień. Z kolei 50% odnosi się do pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, czyli do grupy wyraźnie wyłączonej w treści pytania. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi w pytaniu ZFŚS i wybiera największą lub „bardziej socjalną” stawkę, zamiast najpierw sprawdzić status pracownika. W kadrach trzeba iść po kolei: wymiar etatu, rodzaj pracy, ewentualna niepełnosprawność, a dopiero potem procent odpisu. Tak jest bezpieczniej i zgodnie z dobrą praktyką naliczania funduszu.