Na podstawie danych przedstawionych w tabeli oblicz wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne.
| Dane z listy płac | |
| Płaca zasadnicza | 5 000,00 zł |
| Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne | 5 000,00 zł |
| Składki na ubezpieczenia społeczne (13,71%) | 685,50 zł |
| Koszty uzyskania przychodów | 250,00 zł |
| Kwota zmniejszająca podatek | 300,00 zł |
A. 450,00 zł
B. 365,81 zł
C. 423,00 zł
D. 388,31 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, styczeń 2023 (arkusz A.65-SG-23.01): Płaca zasadnicza podniesiona z 4 500 zł do 5 000 zł (powyżej płacy minimalnej 2026 r.); sposób liczenia bez zmian.
W tym zadaniu kluczowe jest rozróżnienie podstawy do składki zdrowotnej od podstawy opodatkowania. Składkę na ubezpieczenie zdrowotne pracownika liczy się od przychodu pomniejszonego o składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracownika, czyli emerytalną, rentową i chorobową. Z tabeli mamy płacę 5 000,00 zł oraz składki społeczne 685,50 zł. Podstawa składki zdrowotnej wynosi więc 5 000,00 zł - 685,50 zł = 4 314,50 zł. Następnie stosujemy stawkę 9%: 4 314,50 zł × 9% = 388,305 zł, po zaokrągleniu do groszy 388,31 zł. Koszty uzyskania przychodów i kwota zmniejszająca podatek nie biorą udziału w tym obliczeniu, bo dotyczą zaliczki na PIT, a nie składki zdrowotnej. Moim zdaniem to jeden z tych elementów listy płac, gdzie najłatwiej się pomylić, bo obok siebie występują podobne podstawy, ale każda służy do czegoś innego. W praktyce kadrowo-płacowej dobra zasada jest taka: najpierw składki społeczne, potem od pomniejszonej kwoty zdrowotna, a dopiero dalej obliczenia podatkowe.
Jeżeli wynik wyszedł inny niż 388,31 zł, to najczęściej problem polega na pomieszaniu zasad naliczania składki zdrowotnej z zasadami obliczania podatku dochodowego. Składka zdrowotna nie jest liczona bezpośrednio od całego wynagrodzenia brutto 5 000,00 zł. Takie podejście prowadziłoby do kwoty 450,00 zł, ale pomija fakt, że podstawę trzeba najpierw pomniejszyć o składki społeczne finansowane przez pracownika. To typowy błąd, zwłaszcza gdy ktoś zapamięta samą stawkę 9%, ale nie zwróci uwagi na podstawę wymiaru. Z drugiej strony nie wolno też odejmować kosztów uzyskania przychodów ani kwoty zmniejszającej podatek przy liczeniu składki zdrowotnej. Koszty uzyskania przychodów służą do ustalenia podstawy opodatkowania PIT, a kwota zmniejszająca podatek obniża samą zaliczkę na podatek, nie składkę ZUS. Wyniki zbliżone do 365,81 zł albo 423,00 zł mogą wynikać właśnie z takiego niepotrzebnego wciągania elementów podatkowych do obliczeń ubezpieczeniowych. W kadrach i płacach trzeba pilnować kolejności: wynagrodzenie brutto, odjęcie składek społecznych pracownika, ustalenie podstawy zdrowotnej, naliczenie 9%. Dopiero potem, w osobnym kroku, analizuje się koszty podatkowe i kwotę zmniejszającą. Z mojego doświadczenia najbezpieczniej jest zawsze podpisać sobie, czy dana pozycja dotyczy ZUS, czy PIT, bo wtedy lista płac robi się dużo bardziej czytelna.