Tabela przedstawia fragment listy płac pracownika (zasady 2026 r.). Składka na ubezpieczenie zdrowotne przekazana do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynosi
| Płaca zasadnicza | 5 200,00 zł |
| Składki na ubezpieczenia społeczne pracownika | 712,92 zł |
| Koszty uzyskania przychodu | 250,00 zł |
| Podstawa obliczenia podatku dochodowego | 4 237,00 zł |
A. 403,84 zł.
B. 468,00 zł.
C. 381,33 zł.
D. 347,75 zł.
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2016 (arkusz A.65-X-16.05): Lista płac przeliczona na zasady 2026 r. (wyższa płaca, koszty uzyskania 250 zł, składka zdrowotna 9%).
Składkę zdrowotną pracownika przy umowie o pracę liczy się od podstawy składki zdrowotnej, a nie od podstawy podatku. W praktyce kadrowo-płacowej podstawą jest przychód brutto pomniejszony o składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracownika, czyli o składkę emerytalną, rentową i chorobową. Tutaj mamy: 5 200,00 zł - 712,92 zł = 4 487,08 zł. Następnie liczymy 9% składki zdrowotnej: 4 487,08 zł × 9% = 403,8372 zł, po zaokrągleniu do pełnych groszy wychodzi 403,84 zł. I właśnie taka kwota jest przekazywana do ZUS jako składka na ubezpieczenie zdrowotne. Moim zdaniem to jedno z tych zadań, gdzie trzeba bardzo uważać na nazwy podstaw, bo w tabeli celowo podano też podstawę obliczenia podatku dochodowego. Ona jest niższa, bo uwzględnia koszty uzyskania przychodu, ale kosztów tych nie odejmuje się przy ustalaniu składki zdrowotnej. W dobrej praktyce listę płac sprawdza się etapami: najpierw brutto, potem składki społeczne pracownika, później podstawa zdrowotna, składka zdrowotna, dopiero potem podatek i wynagrodzenie netto. Takie podejście ogranicza pomyłki w dokumentach rozliczeniowych ZUS i w naliczeniu wypłaty pracownika.
W tym zadaniu najłatwiej pomylić podstawę składki zdrowotnej z podstawą podatku dochodowego albo z wynagrodzeniem brutto. Kwota 381,33 zł powstaje wtedy, gdy ktoś policzy 9% od podstawy obliczenia podatku, czyli od 4 237,00 zł. To wygląda logicznie na pierwszy rzut oka, bo w tabeli ta wartość jest już wyliczona i ładnie zaokrąglona, ale dla składki zdrowotnej nie jest to właściwa podstawa. Podstawa podatku uwzględnia koszty uzyskania przychodu, a te koszty mają znaczenie podatkowe, nie składkowe. ZUS nie przyjmuje kosztów uzyskania przychodu jako odliczenia przy obliczaniu składki zdrowotnej pracownika. Kwota 468,00 zł wynikałaby z policzenia 9% od całej płacy zasadniczej 5 200,00 zł. To też jest częsty błąd, bo ktoś pamięta tylko stawkę 9%, ale pomija obowiązkowe pomniejszenie przychodu o składki społeczne finansowane przez pracownika. W liście płac najpierw odejmuje się składki emerytalne, rentowe i chorobowe pracownika, a dopiero od takiej wartości nalicza zdrowotne. Kwota 347,75 zł sugeruje już zastosowanie jakiegoś dodatkowego, niewłaściwego pomniejszenia albo pomylenie zasad z innymi elementami rozliczenia netto. W obecnych zasadach składka zdrowotna pracownika wynosi 9% podstawy zdrowotnej i nie liczy się jej od kwoty po podatku ani od wynagrodzenia do wypłaty. Poprawny tok jest prosty, choć trzeba go trzymać konsekwentnie: 5 200,00 zł - 712,92 zł = 4 487,08 zł, a potem 4 487,08 zł × 9% = 403,84 zł po zaokrągleniu. Z mojego doświadczenia, w takich zadaniach dobrze jest najpierw zapytać siebie: czy liczę podatek, czy składkę ZUS? Bo te dwa systemy mają podobne dane wejściowe, ale inne reguły potrąceń.