Pracodawca, który wypłacał swoim pracownikom wynagrodzenia z tytułu przychodów ze stosunku pracy, ma obowiązek złożyć PIT-4R Deklarację roczną o zaliczkach na podatek dochodowy najpóźniej do końca
A. stycznia następnego roku za poprzedni rok.
B. kwietnia następnego roku za poprzedni rok.
C. marca następnego roku za poprzedni rok.
D. lutego następnego roku za poprzedni rok.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2020 (arkusz A.65-SG-20.01).
Termin do końca stycznia następnego roku za poprzedni rok jest właściwy dla deklaracji PIT-4R. Chodzi tu o roczną deklarację płatnika, czyli pracodawcy, który w trakcie roku pobierał zaliczki na podatek dochodowy od wynagrodzeń pracowników ze stosunku pracy. PIT-4R nie jest informacją dla pracownika, tylko dokumentem składanym do urzędu skarbowego. W praktyce dział kadr i płac po zamknięciu list płac za grudzień powinien sprawdzić sumy pobranych zaliczek, wpłaty do urzędu skarbowego, ewentualne korekty i dopiero na tej podstawie przygotować deklarację. Moim zdaniem to jeden z tych terminów, które warto mieć wpisane w kalendarzu płacowym na stałe, bo pomyłka może skutkować wezwaniem z urzędu albo koniecznością składania korekty. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby nie zostawiać PIT-4R na ostatni dzień stycznia, tylko wcześniej uzgodnić dane z list płac i kont księgowych. Trzeba też odróżniać PIT-4R od PIT-11, bo PIT-11 dotyczy informacji o dochodach pracownika, a PIT-4R zbiorczo pokazuje zaliczki pobrane przez płatnika.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka różnych terminów podatkowych, bo wszystkie pojawiają się na początku roku i dotyczą rozliczeń po zakończeniu poprzedniego roku. Deklaracja PIT-4R ma jednak swój konkretny termin: do końca stycznia następnego roku. Nie jest to dokument przekazywany pracownikowi, tylko roczna deklaracja płatnika składana do urzędu skarbowego, w której wykazuje się pobrane zaliczki na podatek dochodowy. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na mieszaniu PIT-4R z PIT-11. Termin lutowy kojarzy się właśnie z informacjami przekazywanymi podatnikom, czyli pracownikom, dlatego brzmi dość wiarygodnie, ale nie pasuje do PIT-4R. Marzec nie jest standardowym terminem dla tej deklaracji i zwykle wynika z ogólnego skojarzenia, że rozliczenia roczne robi się przez kilka pierwszych miesięcy roku. Kwiecień natomiast kojarzy się z rocznymi zeznaniami podatników, na przykład PIT-37, gdzie podatnik sam rozlicza swój dochód. To już zupełnie inny etap rozliczeń. W kadrach i płacach trzeba patrzeć na rolę podmiotu: pracodawca jako płatnik składa PIT-4R do końca stycznia, a pracownik jako podatnik rozlicza się według innych zasad. W praktyce najlepiej prowadzić osobny harmonogram deklaracji płacowych, bo wtedy nie miesza się obowiązków płatnika z obowiązkami pracownika.